Waleria
Parę dni później
Siedzę sobie w kuchni z Laurą ona coś je a ja sobie przygotowuje jedzenie
- Waleria wszystko w porządku u ciebie? - Spytała Laura
Prawdą jest to że u mnie ostatnio nie jest w porządku... Mam słabszy okres i tyle a najgorsze jest to że ja ten okres nie umiem zakamuflować, rzadko teraz kiedy chodzę uśmiechnięta większość chodzę smutna i zamyślona
- Lau oczywiście że jest git - Uśmiechnęłam się w stronę dziewczyny Krystiana
- Znam cię, opowiadaj co jest - Powiedziała Laura
- Nie daje ostatnio rady... Jace się praktycznie do mnie nie odzywa, nadal nie wrócił od Xander'a, pisałam do jego brata czy jest u niego w porządku, odpisał mi że tak wszystko w porządku, w dodatku dowiedziałam się że siostra mojego ojczyma, Karola, zmarła na nowotwór nie wiem po prostu to wszystko jest ponad normy mojej - Powiedziałam żaląc się
- Jace się do ciebie nie odzywa? Nie pokłóciliście się? Bo rzadko kiedy was widać oddzielnie - Powiedziała
- No nie... No chyba że on był zazdrosny o to że czuwalam ciągle przy Krystku - Powiedziałam
- Wątpię, sam przecież Jace powiedział że nie jest zazdrosny - Powiedziała Laura
- No wiem ale ja go znam, możliwe że on tak powiedział żeby poprostu Krystianowi nie było smutno albo coś - Powiedziałam
- No nie wiem - Odpowiedziała Laura
- Siemka drogie dziewczyny - Powiedział Krystian wchodząc do kuchni
- Hej miśku - Uśmiechnęła się Laura i pocałowała Krystka
- Hej Braciak - Lekko się uśmiechnęłam
- Ej wy wiecie że dzisiaj moi rodzice wpadają na kolację? - Spytała Laura
- Żartujesz? Ja w takim razie odpadam - Powiedziałam
- Czemuu? Rodzice chcą ciebie też poznać - Powiedziała Laura
- Mam być tak jakby piątym kołem u wozu? - Spytałam odrywając się od rzeczy które robiłam
- Czemu piątym kołem u wozu? Masz Jace'a przecież - Powiedział Krystian
- Kurwa nie mam już, raczej... - Powiedziałam przez przypadek zrzucając z blatu miskę z owocami - Kurwa Krystian weź chociaż raz nie wypierdalaj się w czyjeś życie!
Zaczęłam zbierać owoce które były na podłodze
- Waleria wszystko w porządku? - Spytał Krystian, zmierzyłam go wzrokiem
- Chodź na chwilę słodziaku - Powiedziała Laura i wzięła Krystiana za rękę, pociągnęła go gdzieś
Odłożyłam owoce na miejsce i oparłam głowę o blat, nie wytrzymałam i zadzwoniłam do brata Jace'a
Na jego szczęście odebrał
- Xander powiedz proszę co z Jace'em? - Powiedziałam do telefonu
- Hej spokojnie, zadzwoń do niego i dowiedz się, sorry ale no nie wiem czy mogę ci to powiedzieć - Powiedział Xander
- Co? Mów! - Powiedziałam
- Nie mogę, zadzwoń do niego - Powiedział i się rozłączył
Chciałam zadzwonić od razu do niego ale nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, Laura z Krystianem byli na górze więc ja poszłam otworzyć, w drzwiach stanął on...
CZYTASZ
Te same DNA inne kraje || Córka Coopera Barnes
Teen FictionTakiej opowieści to ja jeszcze nie widziałam na POLSKIM wattpadzie dziewczyna która w wieku 2 lat wyprowadziła się wraz z mamą do Polski do kraju mamy, nigdy dotychczas nie poznała swojego biologicznego ojca zawsze myślała że ten facet z którym jes...
