Waleria
Niedziela wieczór
Dotarłyśmy z dziewczynami całe i zdrowe, bez żadnego oszustwa, żadnego pranku
Do dzisiejszego ranka z Laurą śmiałyśmy się z chłopaków
- Dobra dziewczyny musimy ustalić kto z kim śpi! - Powiedziała Riele skupiając całą uwagę
- Są aż cztery pokoje czyli dwa po dwie i dwa po jedne - Powiedziała Laura
- Możemy też tak zrobić że w jednym pokoju rozłożyć materace i spać wszyscy razem, jest jeden duży mega pokój - Powiedziałam
- Ile łóżek tam jest? - Spytała Amanda
- Dwa - Odpowiedziałam
- Czyli dwie by musiały spać na łóżkach a reszta na materacach - Powiedziała Ella
- Dokładnie - Powiedziałam
- Losujemy kto na łóżkach - Powiedziała Laura i wzięła swój telefon, odpaliła koło online i losowaliśmy kto na łóżkach - Na pierwszym łóżku, Ella
- Jupi! - Uśmiechnęła się Ella
- Na drugim łóżku, Amanda - Powiedziałam za Laurę
- Super - Uśmiechnęła się Amanda, Ella podeszła do brunetki i przybiła z nią żółwik
- No to co girls, śpimy tak jakby na podłodze - Zaśmiałam się podchodząc do Katriny, Laury i Riele
- E tam, będzie dobrze - Uśmiechnęła sie Riele
Chciałam coś odpowiedzieć ale usłyszałam mój dzwonek, wyciągnęłam telefon z tylniej kieszeni żeby zobaczyć kto to dzwoni, a dzwoni mi my boy ❤️ na kurwa jebaną kamerkę
Odeszłam od dziewczyn i odebrałam
- Dojechałyście na spokojnie?
- Widzisz mnie całą i zdrową
- Ale my się tu kurwa o was martwimy - Usłyszałam głos Krystiana
- To dobrze, miło mi to słyszeć, muszę kończyć bo chcemy się wypakować
Rozłączyłam się, nie miałam najmniejszej ochoty zepsuć sobie tego wyjazdu gadając z chłopakami do tego jeszcze jest tam Piter a jeśli on jest z Krystianem to są nienormalni, szczerze brakuje mi naszej starej drużyny... Ja, Piotrek, Patryk, Krycha, Zuza i Kamila... No ale cóż tamte dwie suki postanowiły się przyjaźnić a mi zostali tylko chłopaki i w sumie dobrze bo ja tam wolę przyjaźń damsko-męską a to dlatego że praktycznie od dziecka w moim życiu był ważny tylko jeden mężczyzna, Krystian, to on mi pomagał w tych trudnych sytuacjach, nigdy do niego nic nie czułam poza przyjaźnią a nawet czuje do tej pory pomiędzy nami więź rodzinną, umiemy się pokłócić o dosłownie gówno ale szybko się godzimy, umie mnie rozśmieszać oraz rozweselać takiego kumpla to ja mogę mieć do końca swojego życia i o jeden dzień dłużej ❤️
- Ej dziewczyny są tu kolory materacu! - Krzyknęła Katrina z pokoju
- Żartujesz - Powiedziała Riele, cała nasza trójka, ja Riele i Laura pobiegliśmy do pokoju
Ujrzeliśmy cztery rozłożone materace ale nie w różnych kolorach tylko białe, a różniły się tylko i wyłącznie ✨pościelą✨
- Ja zajmuję jasny niebieski - Powiedziałam i podeszłam pod rozłożony materac
- No to ja zielony - Powiedziała Laura i stanęła centralnie parę kroków przede mną
- No to ja Em żółty - Powiedziała Katrina i zajęła materac obok mnie
CZYTASZ
Te same DNA inne kraje || Córka Coopera Barnes
Ficção AdolescenteTakiej opowieści to ja jeszcze nie widziałam na POLSKIM wattpadzie dziewczyna która w wieku 2 lat wyprowadziła się wraz z mamą do Polski do kraju mamy, nigdy dotychczas nie poznała swojego biologicznego ojca zawsze myślała że ten facet z którym jes...
