15. Przesadzacie...

145 5 19
                                        

Waleria

Dobra uwierzycie że nie pije już jakiś miesiąc? Ta ja też nie ale tak jest na serio, jakby ktoś w przeszłości powiedział mi że nie będę piła non stop to bym w to nie uwierzyła

- Idziemy dzisiaj do jakiegoś baru na bilarda? - Spytał Krystian wchodząc do kuchni gdzie akurat wszyscy siedzieli

- Ale dzisiaj bez żadnych zakładów! - Powiedziałam

- No okej - Odpowiedział Patryk

- Olek idziesz z nami? - Spytał się Krystian

- O ile Waleria pozwoli to okej - Uśmiechnął się Olek

- O ILE pić nie będą to okej możesz iść - Powiedziałam

- Nie obiecujemy - Zaśmiała się Zuza

- Zaraz wam dam! - Powiedziałam

- Walerka chodź na słówko - Powiedziała Kamila i odeszłyśmy na bok

- Co tam Kamilka? - Spytałam

- Jace będzie czy nie? - Spytała

- Nie chce go narażać na jakieś niebezpieczeństwo typu ,,media" - Powiedziałam - Oraz nie chce żeby on pił ciągle, nie chce poprostu żeby mój ojciec miał mnie za jakąś zła dziewczynę

- Rozumiem cię doskonale - Powiedziała Kamila

- Wracamy do reszty? - Spytałam, Kam kiwnęła głową i wróciłyśmy

- O czym gadałyście? - Spytał Piotrek

- O gównie twoim - Uśmiechnęłam się

- Ulala bad Waleria - Zaśmiał się Krystian

- Ja pitole ja to jeszcze nie bad, te dziewczyny co są w klasie rok starszej tu w Stanach to dopiero bady - Zaśmiałam się

- Gdybyście wy wiedzieli co one robiły w łazience - Powiedziała Zuza

- Dokładnie, ja nie raz boje się wchodzić do łazienki gdy je widzę - Powiedziałam

- Same - Zaśmiała się Kamila

- Dlatego nie raz biegniecie centralnie do nas - Powiedział z lekkim rozbawieniem Patryk

- Pfff ale to rzadko - Odpowiedziałam

- Taaa bardzo rzadko, praktycznie codziennie - Powiedział Krystian

- Serio? A podobno moja siostra to jest ta która nikogo się nie boi - Uśmiechnął się mój brat

- A dobra chuj, było to było co już się nie zdarzy - Odpowiedziałam

- Yhym napewno - Powiedział Krystian

- Przestaniesz! - Krzyknęłam

- Jasne słodziaku - Uśmiechnął się Krystian, a ja go zmierzyłam wzrokiem

- Wychodzę - Powiedziałam

- Idę z tobą - Powiedziała Zuza

- Ale ja idę na plan - Powiedziałam

- MOGEEE  Z TOBĄ - Krzyknął Olek

- Dobra Zuza, Olek chodźcie, btw reszta też chce bo jest dzisiaj dzień otwarty na planie więc macie okazję poznać resztę - Powiedziałam

- Jace nie będzie zły? - Spytała Kamila

- Zdecydowanie nie, w końcu jest to dzień otwarty więc będzie możliwe że zadowolony - Uśmiechnęłam się

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz