Waleria
Dobra uwierzycie że nie pije już jakiś miesiąc? Ta ja też nie ale tak jest na serio, jakby ktoś w przeszłości powiedział mi że nie będę piła non stop to bym w to nie uwierzyła
- Idziemy dzisiaj do jakiegoś baru na bilarda? - Spytał Krystian wchodząc do kuchni gdzie akurat wszyscy siedzieli
- Ale dzisiaj bez żadnych zakładów! - Powiedziałam
- No okej - Odpowiedział Patryk
- Olek idziesz z nami? - Spytał się Krystian
- O ile Waleria pozwoli to okej - Uśmiechnął się Olek
- O ILE pić nie będą to okej możesz iść - Powiedziałam
- Nie obiecujemy - Zaśmiała się Zuza
- Zaraz wam dam! - Powiedziałam
- Walerka chodź na słówko - Powiedziała Kamila i odeszłyśmy na bok
- Co tam Kamilka? - Spytałam
- Jace będzie czy nie? - Spytała
- Nie chce go narażać na jakieś niebezpieczeństwo typu ,,media" - Powiedziałam - Oraz nie chce żeby on pił ciągle, nie chce poprostu żeby mój ojciec miał mnie za jakąś zła dziewczynę
- Rozumiem cię doskonale - Powiedziała Kamila
- Wracamy do reszty? - Spytałam, Kam kiwnęła głową i wróciłyśmy
- O czym gadałyście? - Spytał Piotrek
- O gównie twoim - Uśmiechnęłam się
- Ulala bad Waleria - Zaśmiał się Krystian
- Ja pitole ja to jeszcze nie bad, te dziewczyny co są w klasie rok starszej tu w Stanach to dopiero bady - Zaśmiałam się
- Gdybyście wy wiedzieli co one robiły w łazience - Powiedziała Zuza
- Dokładnie, ja nie raz boje się wchodzić do łazienki gdy je widzę - Powiedziałam
- Same - Zaśmiała się Kamila
- Dlatego nie raz biegniecie centralnie do nas - Powiedział z lekkim rozbawieniem Patryk
- Pfff ale to rzadko - Odpowiedziałam
- Taaa bardzo rzadko, praktycznie codziennie - Powiedział Krystian
- Serio? A podobno moja siostra to jest ta która nikogo się nie boi - Uśmiechnął się mój brat
- A dobra chuj, było to było co już się nie zdarzy - Odpowiedziałam
- Yhym napewno - Powiedział Krystian
- Przestaniesz! - Krzyknęłam
- Jasne słodziaku - Uśmiechnął się Krystian, a ja go zmierzyłam wzrokiem
- Wychodzę - Powiedziałam
- Idę z tobą - Powiedziała Zuza
- Ale ja idę na plan - Powiedziałam
- MOGEEE Z TOBĄ - Krzyknął Olek
- Dobra Zuza, Olek chodźcie, btw reszta też chce bo jest dzisiaj dzień otwarty na planie więc macie okazję poznać resztę - Powiedziałam
- Jace nie będzie zły? - Spytała Kamila
- Zdecydowanie nie, w końcu jest to dzień otwarty więc będzie możliwe że zadowolony - Uśmiechnęłam się
CZYTASZ
Te same DNA inne kraje || Córka Coopera Barnes
Novela JuvenilTakiej opowieści to ja jeszcze nie widziałam na POLSKIM wattpadzie dziewczyna która w wieku 2 lat wyprowadziła się wraz z mamą do Polski do kraju mamy, nigdy dotychczas nie poznała swojego biologicznego ojca zawsze myślała że ten facet z którym jes...
