33. Źle się skończy..

86 6 26
                                        

Waleria

Obudził mnie dźwięk przychodzącego powiadomienia na telefonie, sięgnęłam nie chętnie po telefon i go odblokowałam, kurwa glowa mnie napierdala
Zobaczyłam że to wiadomość od managera

Man: Waleria czyśty zgupiała?

Ja: O co chodzi John?

Man: O story z nocy

Miałam Deja vu o co mu chodzi więc weszłam na insta oraz na story a tam zobaczyłam całkowicie mnie pijaną, po mnie 💀 migiem usunęłam to story, raczej mój ojciec tego nie widział bo by już zaczął do mnie wypisywać

Ja: DZIĘKI JOHN RATUJESZ MI TYŁEK!

Man: Wiem 😌

Odechciało mi się już spać więc spokojnym krokiem skierowałam się do łazienki wziąć prysznic

Po jakichś czterdziestu minutowym siedzeniu w kiblu, wiecie ogarnięcie się i te inne sprawy, wyszłam z łazienki i poszłam do kuchni, gdzie siedzieli już wszyscy

- Witam śpiącą królewnę - Powiedział Krystian nakładając sobie coś na talerz

- Głuchy jesteś? Wstałam jakąś godzinę temu, a przez ok. Dwadzieścia minut woda się lała w łazience więc hm - Powiedziałam

- Dobrze że nie zatopiłaś łazienki - Zaśmiała się Laura

- Haha bardzo śmieszne Lau - Powiedziałam udając rozbawioną

- Co ci? - Spytał Jace

- W nocy wstawiłam story które nigdy nie chciałam wstawić do neta, ale moja głupia i pijana ja wstawiła, mam kurwa skrytą nadzieję że Cooper tego nie widział - Powiedziałam opierając głowę

- Raczej gdyby widział to to by już dawno ci zadzwonił albo napisał - Powiedział Jace

- Też właśnie tak myślę, ale kurwa jest gorszy problem od tego, jeśli zobaczyły to jakieś znane portale plotkarskie będą to rozglaśniaść aż do nowego tematu, a wtedy ty Jace nie będziesz miał życia - Powiedziałam

- Ile od opublikowania godzin usunęłaś? - Spytała Laura

- Nie wiem, jakieś 6/7h - Powiedziałam

- No to będzie probleeeem - Powiedział Krystian

- Nie oslabiaj mnie - Powiedziałam patrząc na niego z pod byka

- W ogóle co się wczoraj działo? - Spytałam po chwili

- Po kolacji z moimi rodzicami poszliśmy do Burger King 'a tak jak ci obiecałam - Powiedziała Laura lecz nie było dane jej dokończyć

- To wiem, pamiętam jeszcze jak poszliśmy do klubu jakiegoś i wtedy film mi się urwał - Powiedziałam

- Ja ci nie pomogę, również film mi się wtedy urwał - Powiedziała Laura a ja się popatrzyłam na chłopaków

- Więc wypiliscie parę drinków obie razem chyba z 20, więc trochę dużo jak na was, później tanczylyscie na środku klubu jak jakieś idiotki a później poszliśmy wszyscy do domu i chyba w domu nagrałaś te story - Powiedział Krystian

Dostałam esa i znów myślałam że od John'a i jeknelam cicho pod nosem ale gdy zauważyłam od kogoś kogo się nie spodziewałam zmieniłam minę

M: Jesteśmy już na lotnisku, ile się jedzie do ciebie?

O kurwa, matka wraz z Karolem tu są, no tak zapomniałam że wczoraj zadzwonili i powiedzieli że przylecą na miesiąc 💀 calutki miesiąc 💀 zajebiocha

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz