2. Stajesz się psychofanką...

382 11 40
                                        

* Waleria *

Od tamtej pory, od zobaczenia po raz pierwszy ojca minęło kilka dni może tydzień i sorry ale cofam wszystkie słowa na temat Jace'a, spotkałam się z nim parę razy i z niego jak i z mojego ojca są fajni chłopcy serio

Przez ten czas jak miałam czas siedziałam sobie w pokoju i oglądałam wszystkie dotychczas odcinki niebezpiecznego, co naj gorsze że zaczęłam o tym pisać z siostrami Krystiana oraz z moim bratem nie powiem.. brakuje mi go tu ❤️

Usłyszałam pukania do mojego pokoju

- Wchódź - Powiedziałam oglądając dalej serial

- Pojebało cię konkretnie - Powiedział Krystian

- Od zawsze jestem pojebana więc Ameryki kochany nie odkryłeś - Uśmiechnęłam się do bruneta

- O patrz może nie odkryłem ale właśnie w niej jestem - Uśmiechnął się Krystian

- Nie wiedziałam - Odwróciłam oczami

- Ty tak na serio z tym serialem? - Spytał Krystian

- Nope na niby - Odpowiedziałam - Znaczy no po prostu chce zobaczyć jak mój ojciec gra

- Na pewno? A nie przypadkiem jak gra jego kolega którego  dwa tygodnie temu mówiłaś że jest fujjj i że sto razy przystojniejszy jest Leonardo DiCaprio - Uśmiechnął się, a ja wywróciłam oczami - Sorry ale ja po prostu nie chcę żebyś zakochała się w sławnym chłopaku którego raczej codziennie atakują jakieś głupie nastolatki

- Luz Braciak nie zakocham się w sławnym chłopie a z resztą zapewne on ma dziewczynę - Powiedziałam

- Czekaj a to nie ty mówiłaś że coś w ciebie wstąpiło jak go po raz pierwszy zobaczyłaś na żywo? - Spytał retorycznie - No jednak ty Ahh Walerka droga

- Krystianek tani - Lubiłam się z nim przedżeźniać, to takie nasze hobby było shsh

- Mylisz się, najwidoczniej jestem drogi jak mnie pewna dziewczyna nie chce - Uśmiechnął się i rzucił we mnie poduszką

- Ulala podoba ci się jakaś dziewczyna uuu omg kto to? - Spytałam - Wiesz no chcę mieć pewność że nikt mojego bratka nie skrzywdzi

- Wieeesz, nie chce jakoś mówić o niej - Uśmiechnął się

- Spoczko będzie raczej czas jeszcze i może do niej napisz - Uśmiechnęłam się

Dostałam wiadomość

J: Hej masz czas się spotkać za 20 minut niedaleko studia?

Ja: Oczywiście, w którym dokładnie miejscu?

J: Tam jak są te drzewa to tam najlepiej

Ja: Okeeej :)

Odłożyłam telefon i zaczęłam się szykować

- Młoda damo gdzie się tak stroisz? - Spytał Krystian

- Muszę iść się spotkać z kimś - Powiedziałam

- Ehh niech zgadnę z ,,ślicznym" aktorem? A z nami wychodzisz wieczorem? - Spytał Krystian

- Nie oraz raczej nie - Powiedziałam

- Czemu? Kiedyś to pierwsza się pchałaś do chlania - Uśmiechnął się chytrze

- Nie chce żeby mnie mój tato gdy mnie zobaczył z resztą defacto tu jesteśmy nie pełnoletni - Odpowiedziałam

- Mamy podrabiany dowód więc no - Uśmiechnął się

- Dóbr sorry ale muszę iść - Uśmiechnęłam się i poszłam

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz