36. To są jakieś jaja

73 6 26
                                        

Waleria
Dwa dni później

Kolacja z rodzicami Jace'a i z moją rodziną byłą najcudowniejsza serio, nigdy nie byłam jeszcze na aż tak najlepszej kolacji, zaczęło się od tego że każdy z wyjątkiem mojego brata Olka pochwalił mnie za dania, bardzo się zadowoliłam bo praktycznie cały tamtejszy dzień stałam w kuchni
Następnie pograliśmy w "kim jestem" i było zajebiście, mega fajnie się dogadywać z rodzicami chłopaka serio

Wczoraj był dzień lenistwa tak do 15? Jakoś tak, ponieważ po 15 poszliśmy na plażę  podziwiać zachód słońca, co prawda musieliśmy trochę czekać ale to nam nie przeszkadzało

A dzisiaj jest kolejny dzień lenistwa, bynajmniej z mojej strony, bo praktycznie każdy coś robi, a ja sobie leżałam na kanapie i oglądałam mój ulubiony film

Usłyszałam dzwonek do drzwi, niechętnie zatrzymałam Marvela i poszłam otworzyć
W nich stała moja była przyjaciółka...

- Co do chuja pana ty tu robisz? - Spytałam

- Przyjechałam cię przeprosić - Powiedziała Zuza

- Kurwa suko ty nie rozumiesz że nie jesteś mi już wcale potrzebna!? - Powiedziałam

- Wal daj drugą szansę - Powiedziała Zuza niemalże błagając

- Wal już dawno wyszło z mody - powiedziałam

- Proszę cię, wybacz - Powiedziała Zuza

- Skąd znałaś mój adres? - Spytałam, czemu ja nie zaczęłam od tego?

- Pamiętalam - Powiedziała Zuza

- Nie wiem gdzie sie podziejesz ale ja cię tutaj na pewno nie wpuszczę - Powiedziałam i zamknęłam jej drzwi przed nosem

Em co ja robiłam? A no tak oglądałam film, a tak szczerze to już mi się odechciało oglądać, nie że mi się znudził bo ten film nigdy mi się nie znudzi ale wkurzyła mnie Zuza a jak jestem wkurzona nie umiem poprostu oglądać bo nie umiem się skupić na rzeczy
Odłączyłam laptopa od telewizora, wzięłam go na kolana i położyłam się na kanapie, zaczęłam przeglądać internet w którym się dużo działo

W międzyczasie napisałam do Krystiana

Ja: Zuza jest w Stanach :/)

Braciak: Skąd wiesz?

Ja: Byłam przed chwilą u nas w domu

Braciak: Ja pierdole... Napisać do Patryka żeby wybił jej z głowy przeprosiny?

Ja: Co on niby da? Jak nie są już razem?

Braciak: A no tak.. dobra nie zadręczaj sie tym, jutro wracamy

Ja: Co ta szybko?

Braciak: Brat Laury nas wyrzuca xD nie no tak na serio to okazało się że gdzieś wylatują pojutrze więc no

Ja: Laura o tym nie wiedziała? xD

Braciak: Najwidoczniej nie

Przestał pisać, a ja wróciłam do rzeczy robieniem przed pisaniem z nim

- Jadę się spotkać z obsadą Jedziesz ze mną? - Spytał Jace

- Jeszcze się pytasz? - Zaśmiałam się, wyłączyłam laptop odłożyłam go na stolik, nałożyłam na siebie kurtkę jeansową, która uwielbiam i oboje wyszliśmy

- Słyszałem w ogóle dzwonek, kto to był? - Spytał wsiadając do samochodu

- Tej osoby której się tu nie spodziewałam - Powiedziałam, popatrzył się na mnie - Dobrze wiesz że chodzi o Zuzię!

Te same DNA inne kraje || Córka Coopera BarnesOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz