tak niesłownie
rozrywam
oniryzm miodowych wzruszeń
obszyty mglistym dreszczem
niecierpliwej tkanki
wielosekretów
CZYTASZ
seans chimer
Poesíazwiastun cukrowego gestu wchłania mnie w bezduszny fiolet i pejzaże oczu porośniętych krzewami mgieł
samotność
tak niesłownie
rozrywam
oniryzm miodowych wzruszeń
obszyty mglistym dreszczem
niecierpliwej tkanki
wielosekretów
