Niall POV
- Pomogę Ci się rozgrzać blondie. - uśmiechnął się cwaniacko.
- Z-Zayna j-ja... - zająkałem się.
- Wiem Niall, jesteś zdezorientowany, ale ja dam nam czas. - odparł.
- Dziękuję, ale mógłbyś się odwrócić czy coś? Bo muszę zmienić bokserki. - oznajmiłem.
- Czy coś. - zaśmiał się, ale obrócił się - Nie żebym nie widział Cię bez nich.
- Nie bądź dupkiem. - westchnąłem.
- Nie ubieraj nic oprócz nich. - polecił mi.
- Ale będzie mi zimno. - wzdrygnąłem się.
- Obiecuję, że nie będzie. - zapewnił mnie.
Chwilę później on sam zdjął swoją koszulkę i spodnie, rozłożyliśmy jeden śpiwór na podłodze, a drugim nakryliśmy się szczelnie, Zayn objął mnie mocno i muszę przyznać mu rację bo ciepło jakie wytwarzał, było dla mnie idealne, sam oplotłem ramionami jego talię i schowałem głowę w zagłębienie jego szyi. Gdy już było mi trochę lepiej, odwróciłem się tyłem do mulata tak że leżeliśmy na łyżeczki, czułem usta chłopaka muskające mój kark, przymknąłem oczy na to uczucie i musiałem zasnąć bo nie pamiętam niczego więcej.
***
Następnego dnia obudziła mnie duchota panująca w namiocie, przeciągnąłem się i zobaczyłem że Zayn nie leży koło mnie. Założyłem koszulkę i wyczołgałem się z namiotu, wszyscy siedzieli juz na zewnątrz i tylko na zmianę narzekali jak to bardzo źle się czują. Zayn posłał mi rozbawione spojrzenie na co sam się zaśmiałem.
- Śniadanie? - zaproponował Zayn.
Przytaknąłem tylko odbierając od niego talerz z kanapkami, wcisnąłem w siebie dwie i byłem pełny, mój żołądek skurczył się i nie jestem w stanie dużo zjeść, chłopcy krzywili się patrząc jak jemy. Długo nie nacieszyliśmy się ich obecnością, bo wrócili do namiotów spać dalej. Za to ja i Zayn postanowiliśmy wykorzystać ładną pogodę i wybrać się na spacer. Założyłem czarne koszykarskie spodenki i szary tanktop, Zayn miał podobne spodenki i białą koszulkę, wybraliśmy leśną ścieżkę, która ciągnęła się niedaleko brzegu jeziora. Tak naprawdę dopiero teraz dowiedziałem się, że chłopak jest dwa lata starszy ode mnie, po wakacjach przeprowadza się na studia do Londynu i ma jeszcze trzy siostry. Zdałem sobie sprawę, że za 1,5 tygodnia sam wracam do Dublina, a Zayn zostaje bo ma jeszcze miesiąc wakacji.
- Niall słuchasz mnie? - dźgnął mnie w żebro.
- Umm... Nie bardzo. - westchnąłem.
- Co jest? - złapał moją rękę i zatrzymał się.
- Mamy półtora tygodnia Zayn, potem wracam do Dublina. - przyjemny dreszcz przebiegł moje ciało pod wpływem jego dotyku.
- Niestety wiem. - skrzywił się.
- Wykorzystajmy ten czas jak najlepiej. - spojrzałem się prosto na niego i widziałem iskierki w jego oczach.
Prawie natychmiast mnie pocałował, był delikatny, ręce ułożył na moich biodrach, uśmiechnąłem się i oddałem pocałunek całym sobą.
- Chcesz zrobić coś szalonego? - spytał Zayn.
- Bardzo będę tego żałował? - rzuciłem.
- Wcale. - uśmiechnął się.
- Mam taką nadzieję. - oddałem gest.
Malik złapał mnie za rękę i poprowadził do brzegu jeziora gdzie była stara kładka, a przy niej łódki.
- Wskakuj. - polecił.
- C-co? Zayn myślę, że to nie jest dobry pomysł. - stałem w miejscu.
- Dawaj śmiało, zaufaj mi. - wyciągnął rękę w moim kierunku, żeby pomóc mi wejść do łódki.
Wziąłem głęboki oddech i ująłem jego dłoń, łódka bujała się na boki, a ja ostrożnie do niej wsiadłem. Zayn odwiązał linę i sam szybko wskoczył do środka, wziął wiosła z podłogi i ułożył w odpowiednim miejscu, gdy wiosłował mięśnie na jego ramionach naprężały się i muszę przyznać, że jest to całkiem atrakcyjne, patrząc na moje ciało które jest drobne tym bardziej teraz kiedy schudłem. Dopłynęliśmy na środek jeziora i Zayn schował wiosła, byliśmy sami, wokół nas panowała bloga cisza.
- Jest aż tak źle? - spytał.
- Nie, jest całkiem w porządku. - odparłem.
- A może być jeszcze lepiej. - chłopak oblizał usta, a w dole mojego brzucha pojawiło się dziwne podekscytowanie.
*******************************
Za 15* rozdział jutro 😊
Zapraszam do zamawiania pomptów! Chętnie się w tym sprawdzę :3 Info w mojej drugiej pracy :3
ziallxziall
CZYTASZ
Holiday madness || Ziall
FanfictionNiall który mieszka w Dublinie, wyjeżdża na wakacje do swojej ciotki, która mieszka w Blackpool. Ma tam spędzić cały miesiąc razem ze swoim kuzynem Lukiem. Co się stanie, gdy spokojny chłopak pozna pewnego siebie i bezpośredniego Zayna Malika? Czy t...
