3/
Ja:
Hej mordo idziemy dzisiaj na piwo
Zaynie:
Jest środa małolacie
Ja:
No i?
Zaynie:
Masz szkoła jutro
Ja:
Ale to tylko jedno góra dwa piwko
Zaynie:
Serio?
Ja:
Tak
Przysięgam na moje włosy
Zaynie:
Kuszace
Ale nie mogę
Ja:
Dlaczego niby
Zaynie:
Słyszałeś o tym kolesi co pokonał ostatnio Jacksona?
Będę go tatuował dzisiaj
Nawet nie wiesz jak się jaram
Ja:
Ciebie chyba coś jebie
Nie sorry jego coś jebie
Głupi Styles
Mam nadzieje ze zjebiesz mu to co on chce mieć wytatuowane
Zaynie:
Mogę wiedzieć o co ci chodzi?
Ja:
Pamiętasz jak opowiadalem ci o moim życiu w Doncaster?
Zaynie:
No tak
Ja:
To on był tym który mi je niszczył
Nie wiedziałem co się z nim działo przez te lata ale wiem tyle ze jak miał 15 lat to raz nie zdał wiec w sumie jest w twoim wieku
Ale czysto teoretycznie powinien teraz być w ostatniej klasie jak ja
A widzialem to tutaj już raz na tej walce właśnie
I nie mam zielonego pojęcia czy on się jeszcze uczy czy tym jebnal
Zaynie:
Wiesz ze piszesz bez składu i bezsensowne
Ja:
Wiem
Poprostu zaczynam się to obawiać
Zaynie:
Ty który ciągle opowiadał co mu zrobi jak to spotka teraz się to boi?
Ja:
W tym momencie tak
Widziałem co on zrobił Jacksonowi na własne oczy a z tego co wiem w ten piątek tez ma się z kimś mierzyć
Zaynie:
Uspokój się
Jest duże prawdopodobieństwo ze cie nie pozna z tymi garażami i kolczykami
Ja:
Nie o to chodzi
Sama świadomość ze jest on gdzieś blisko A ja nie mogę nic zrobić mnie zabija
Zaynie:
Och Louie wszytsko będzie dobrze
Ja:
Mam nadzieje
Była bym wdzięczna za jakieś komentarze
Bardzo one motywują
Buziaki💋
CZYTASZ
Sarcasm Street
FanfictionDwa lata temu Louis Tomlinson był szkolnym kujonem dręczonym przez Harrego Stylesa, szkolnego bad boya. Mając tego dość ubłagał rodzinę do wyprowadzki z rodzinnego Doncaster do Londynu. Z szkolnego kujona zmnił się w bad boya i od tego czasu on dręc...
