Ja:
No to kiedy nasza przejażdżka?
Głupi chuj:
Ze niby co?
Ja:
Harry?
Nie wkurwiaj mnie
Obiecałeś
Głupi chuj:
No okej wiem
Poprostu lubię cie denerwować
A może wolisz się przejechać także na mi moim wierzchowcu?
Ja:
Jesteś ochydny
NIGDY
Wole Honde
Głupi chuj:
Honda szybsza niż wyglada, wsiadaj mała opróżnimy moje jądra
Ja:
A fe
Głupi chuj:
Kiedyś będziesz chcial, żebym cie brał
Na tylnej kanapie
Ja:
Musze dobrze przemyśleć ta propozycje
Ale narazie chce się przejechać SAMOCHODEM
Głupi chuj:
Okej okej
To bądź gotowy o 20
Zrobimy sobie przejażdżkę
Ja:
Idioto
Nadal jesteś poobijany
Do tego jutro jest szkoła
O Nie Nie
Nie pozwolę żeby stała ci się znów krzywda
Poczekamy aż się trochę zagoisz
Głupi chuj:
Ale ty wiesz że ja i tak wezmę udział w walce w piatek?
Musze się zemścić na tamtym chuju
Ja:
Cokolwiek
Ale tak żebym nie musiał cie zbierać
Głupi chuj:
Nie martw się
Więcej to się nie powtórzy
Ja:
No ja mam nadzieję
A teraz
Idz lepiej odpoczywać
Bo jutro czeka cie ciężko dzień w szkole po tej walce
Głupi chuj:
Raz dwa pokaże im kto tam rządzi zwłaszcza jak ty będziesz koło mnie
Ja:
Och
Wiec chcesz spędzać ze mną czas w szkole?
Głupi chuj:
No oczywiście liczę tez na wspólne siedzenie na lekcjach które mamy razem
Ja:
Pożyjemy
Zobaczymy
A teraz pa
Idę się bawić z dzieckiem Nialla bo ten idiota zasnął na mojej kanapie
Głupi chuj:.
Dziwie się ze te dziecko jeszcze żyje przy takim ojcu
Ja:
Nie tylko ty
Uwierz nie tylko ty
Buziaki💋
Czy tylko ja umieram przez te ciepło?
CZYTASZ
Sarcasm Street
FanfictionDwa lata temu Louis Tomlinson był szkolnym kujonem dręczonym przez Harrego Stylesa, szkolnego bad boya. Mając tego dość ubłagał rodzinę do wyprowadzki z rodzinnego Doncaster do Londynu. Z szkolnego kujona zmnił się w bad boya i od tego czasu on dręc...
