Numer nieznany:
Naprawdę chcesz poznać mój gniew?
Ja:
Naprawdę bronisz tego kujona?
Numer nieznany:
Tak
Ja:
Nie masz nic innego do roboty w życiu?
Numer nieznany:
A ty?
Czy tylko dręczenie biednych nastolatków zapewnia ci rozrywkę
Ja:
Wyobraź sobie ze mam
A to to tylko hobby
Numer nieznany:
Naprawdę ciekawe hobby
Nie możesz sobie znaleźć innego
No nie wiem może boks albo gitara?
Ja:
Na gitarze umiem grać A boks mnie nie ciągnie jakoś do siebie
A co ty to robisz?
Numer nieznany:
Żebyś wiedział
Ale zamiast gitary preferuje pianino
Ja:
Na tym tez umiem grać
Numer nieznany:
Kto by pomyślał
Ale zeszliśmy z głównego tematu
Zostaw Marcela w spokoju bo możesz się zaskoczyć
Ja:
Nic mnie nigdy nie zaskoczy
Numer nieznany:
Obejrzymy.
Byłabym wdzięczna
Gdyby każda osoba która to teraz czyta zostawiła tutaj malutki komentarz
Chce wiedzieć ile was jest
Buziaki💋
CZYTASZ
Sarcasm Street
FanfictionDwa lata temu Louis Tomlinson był szkolnym kujonem dręczonym przez Harrego Stylesa, szkolnego bad boya. Mając tego dość ubłagał rodzinę do wyprowadzki z rodzinnego Doncaster do Londynu. Z szkolnego kujona zmnił się w bad boya i od tego czasu on dręc...
