Tyłeczek:
Ejjj, czy tylko mi się zdaje ze Niall zachowuje się jakoś dziwnie?
Ja:
Dziwnie w sensie że jak?
Tyłeczek:
No nie wiem, tak jakoś normalnie
Ja:
Może to po tym co Barbara mu zrobiła
Tyłeczek:
Co Babs mu zrobiła? 😱
Ja:
Z tego co wiem to była niezła kłótnia
Po tym jak zostawił małego w pizzeri
Że jeszcze raz a się wyprowadzi i coś tam
Tyłeczek:
Nie może mu ona tego zrobić
Przecież oni znaczą dla niego wszystko
A z resztą skąd to wiesz?
Ja:
Byłem wtedy u Eda
Tyłeczek:
I dopiero teraz mnie o tym informujesz!?!
Ja:
Myślałem ze Ni ci powiedział
Tyłeczek:
Zdaje mi się, że jakby mi powiedział to nie zadawałby ci takich pytań
Muszę porozmawiać z Babs
Ona go zabiła właśnie
Ja:
Może najpierw porozmawiajmy z Niallem?
Tyłeczek:
W sumkę dobry pomysł
Jeszcze by mi się dostało
Ja:
Ja zawsze wpadam na najlepsze pomysły
Tyłeczek:
I tu się mylisz mój kochany
A teraz wybacz
Idę ratować blondynkę z opresji
Ja:
Nie zajmie ci to długo?
Tyłeczek:
A co?
Ja:
A nie nic
Tyłeczek:
No powiedz jak już zacząłeś
Ja:
Dzienna dawka przytulania?
Tyłeczek:
Naprawdę?
Jesteś taki duży a taki głupi
Ja:
Wiec?
Tyłeczek:
Domyśl się a teraz wybacz przyjaciel mnie potrzebuje
Ja:
Ale Lou
No okej
Ty
Czekaj
Już wiem
Będę za 30 minut po moje przytulanie
Tyłeczek:
🙌🏻👏🏻🙌🏻👏🏻
CZYTASZ
Sarcasm Street
FanfictionDwa lata temu Louis Tomlinson był szkolnym kujonem dręczonym przez Harrego Stylesa, szkolnego bad boya. Mając tego dość ubłagał rodzinę do wyprowadzki z rodzinnego Doncaster do Londynu. Z szkolnego kujona zmnił się w bad boya i od tego czasu on dręc...
