Tajemniczy H:
Nadal jesteś na mnie zły za coś?
Ja:
Oczywiście, że kurwa tak, Harry Stylesie.
Tajemniczy H:
Jak ty to..
Ja:
Skąd wiem?
Może mogłeś sobie darować lizanie gardła z Kendall pod nasza szkoła
Wyobraź sobie, że jestem inteligentny i dodałem dwa do dwóch
Tylko powiedz po chuj to robiłeś skoro widziałeś kim jestem?
Tajemniczy H:
Sam nie wiem
Kiedy okazało sie, że to ty jesteś facetem który bije moją szkolna wersję, musiałem coś z tym zrobić. Niestety zastraszenia ciebie wydało mi się najlepszą opcja, nie moja wina że zdążyłem cie polubić a nawet trochę zauroczyc i tak wyszło.
Ja:
Twoja przepraszam jaką kurwa wersje?
Tajemniczy H:
Ja jestem Marcelem
Ja:
Japierdole.
Mogłeś mnie poprostu zabić a ty dałeś się tak traktować
Tajemniczy H:
Niby mogłem
Ale obiecałem coś mamie
Zostawiłem swoje prawie całe życie za sobą
Ja:
Okłamywałeś mnie głupi chuju
I wykorzystałeś żeby dostać zdjęcie mojego tyłka.
Tajemniczy H:
Było warto
Ja:
To lepiej dobrze to zapamiętaj
Bo nigdy więcej go już nie zobaczysz
Tajemniczy H:
Ale
Ja:
Nie ma żadnego ale
Jesteś osoba która zniszczyła mi życie do cholery
Nienawidzę cię skurwielu
Poprostu się ode mnie opierdol bo nie ręczę za siebie.
Tajemniczy H:
Przepraszam Lou
Chcesz zmienić nazwę na Głupi chuj?
Tak/Nie?
Nazwa została zmieniona.
Dziękuję osobą które mi pomogły z tym wybrykiem wattpada.
Za to łapcie jeszcze jeden rozdział (tak ten już był przeznaczony na maraton :P)
Cała moja miłość plus buziaki
CZYTASZ
Sarcasm Street
FanfictionDwa lata temu Louis Tomlinson był szkolnym kujonem dręczonym przez Harrego Stylesa, szkolnego bad boya. Mając tego dość ubłagał rodzinę do wyprowadzki z rodzinnego Doncaster do Londynu. Z szkolnego kujona zmnił się w bad boya i od tego czasu on dręc...
