Ubrana w piżame wyszłam z łazienki
-Po co ci to? Możesz spać nago
-Ale nie chcę
Usiadłam obok chłopaka
-Okey. To co chcesz o mnie wiedzieć?
-Zgwałciłeś kiedyś kogoś?
-Nie
-Byłeś grzeczny jako dziecko?
-Nie. Miejąc sześć lat wyrzuciłem telewizor przez okno, zostałem dwa razy wyrzucony ze szkoły za bójki
-Dużo osób pozbawiłeś życia?
-Nie liczyłem ale tak. Dużo ich było
-Je..... Albo nie. To pytanie nie ma sensu
-O co chciałaś zapytać?
-Czy jesteś prawiczkiem
-Nie skomentuje tego
-O wiem. Jest jedno bardzo nurtujące mnie pytanie. Dlaczego akurat ja a nie naprzykład Kristin
-Kristin leci na kasę to po pierwsze. Po drugie jestem jej potrzebny tylko by zaspokoić jej potrzeby seksualne a co ważniejsze ty jesteś od niej znacznie ładniejsza. Kristin pewnie by uległa Williamowi
-Dlaczego tak bardzo zależy ci na spadku dziadka? Przecież masz dużo kasy
-Nie zaszkodzi mieć więcej, w końcu panienki kosztują
Zayn uśmiechnął się chociaż mi nie było do śmiechu. Co raz częściej łapałam się na tym, że byłam o niego zazdrosna. A tak być nie powinno.
-Korzystasz z usług burdel?
-Tak jakby. Sprzedaje dziewczyny tam
-Jakiś czas temu często wspominałeś o tym, że mnie sprzedasz. Na prawdę chciałeś to zrobić?
-Nie. Chciałem cię tylko nastraszyć byś była grzeczna
-Chciałbyś mieć syna albo córkę?
-Tak wkońcu komuś tą mafie muszę przekazać
-Dlaczego twój dziadek mówił, że zmieniłeś zdanie
-Poruszyłaś dość bolesny temat. Ale skoro obiecałem, że odpowiem na każde. I odrazu mówię. W pierwotnej wersji miałem być nauczyciele angielskiego a nie wokalistą i szefem mafii. Gdy miałem dwadzieścia lat miałem narzeczoną. Miała na imię Megan. Miałem mieć z nią dziecko jednak ona również spodobała się Williamowi. Zgwałcił ją a potem zabił. Megan i moje dziecko. Dlatego go nienawidzę. Najchętniej bym go zabił ale ma konkakty z głową państwa. A prezydent powiedział, że jak go tkne cała moja rodzina dostanie zakaz wjazdu do Ameryki.
-Jesteś wokalistą?
-Tak
-Przykro mi że straciłeś narzeczoną i dziecko
-A powiesz mi historie jak poznali się twoi rodzice?
-Tata szedł przez park. Na jednej z ławek siedziała moja matka. Odrazu tacie się spodobała więc kazał swoim ludzią ją porwać. Matka puściła w jego stronę taką wiązanke, że stwierdził, że sprzeda ją do burdel. Jednak wtedy była jakaś afera i nie puszczali nikogo za granicę a tutaj mało mu dawali. Więc czekając aż otworzą lotnisko zakochali się w sobie i potem wzięliśmy się my, ja i Aki
CZYTASZ
Oddana Z.M
RomanceBogaty biznesmen ma dług u szefa mafii ale zamiast pieniędzy oddaje mu jedną z najważniejszych osób w swoim życiu Opowiadanie zawiera przekleństwa
