Perspektywa Zayna
Po trzech dniach wróciłem do domu. Czując się podle. Po ostatnim razie jak uderzyłem Paule obiecałem jej i sam sobie, że więcej tego nie zrobię. Muszę popracować nad agresją. To nienormalne bym bił kobietę tylko dlatego, że mówi że nie jest moja.
-Szefie. Paula nic nie je odkąd wyszłeś
-Żartujesz?
-Nie. Zanosiłem jej posiłki trzy razy dziennie i zabierałem to samo co przynosiłem
-Miałeś jej coś teraz zanieść czy już byłeś u niej?
-Miałem jej zanieść śniadanie. Nie zamknął jej a mimo to nie uciekła
-Daj mi to. Zaniosę jej
Jason dał mi kanapki z czekoladą i sok. Weszłem do jej pokoju a ona siedziała na parapecie. Nawet nie spojrzała na mnie. Postawiłem talerz na szafce i stanąłem przy łóżku.
-Zjedz coś
Spojrzała na mnie. Zeszła z parapetu i rzuciła mi się na szyję. Oboje wylądowaliśmy na łóżku. Paula zamiast coś zjeść wtuliła się w moją klatkę piersiową i zasnęła.
Po kilku godzinach otworzyła oczy.
-Wyspałaś się?
-W końcu tak. Nie spałam trzy dni. Gdzie byłeś?
-W hotelu
-Myślałam, że przyjdziesz do mnie
-Miałem przyjść ale wkurwiłem się znacznie bardziej jak widziałem jak kucnełaś gdy spojrzałem w twoje okno. Stwierdziłem, że lepiej będzie jak nie przyjdę. Jeszcze znowu bym cię uderzył a naprawdę nie chce cię bić
-Nie doszło by do tego gdybym usunęła ten numer
-Skąd wiesz? A może gdybyś nie miała zapisanego wkurzył bym się bardziej
-Taka opcja też istnieje. Mieliśmy się wykąpać razem
-Wykąpiemy się dzisiaj a teraz wszystkie kanapki mają zniknąć
Paula spojrzała na talerz. Podniosła się, wzięła telerz i usiadła mi na kolanach. Gdybym ja był nią zapewne bym tego nie zrobił.
-Smakowało?
-Tak
-Chcesz jeszcze?
-Nie dziękuję
Odstawiła talerz i zrobiła coś co mnie zaskoczyło. A mianowicie pocałowała mnie.
Przez trzy dni nieobecności brakowało mi jej. Jeszcze nigdy nie tęskniłem tak za dziewczyną.
CZYTASZ
Oddana Z.M
RomanceBogaty biznesmen ma dług u szefa mafii ale zamiast pieniędzy oddaje mu jedną z najważniejszych osób w swoim życiu Opowiadanie zawiera przekleństwa
