Zayn stał tak przed dłużą chwilę za nim się odezwał
-Co!?
-Jestem w ciąży
-Trzy tygodnie temu mówiłaś, że nie masz dni płodnych
-Tak myślałam
-Akurat. Nie chciało ci się iść do pracy więc umyśliłaś sobie, że zajdziesz w ciążę. A ja skoro to moje dziecko to się tobą zaopiekuje. Gówno prawda. Czego nie zrozumiałaś w zdaniu "Jesteś mi potrzebna, bym dostał spadek"? Jesteś głupsza niż myślałem skoro sądzisz, że zajmiesz miejsce Megan.
-Alee
Łzy leciały mi z oczu. Nie byłam w stanie nad nimi zapanować
-Nie chce ani ciebie ani tego dziecka. Wyrzekam się go. Do sądu nawet nie idź o alimenty bo to nic ci nie da.
Zayn wyciągnął z kieszeni portfel. Rzucił na stół dużą ilość pieniedzy
-Bierz tą kasę i wynoś się stąd. Wrócę wieczorem a ciebie ma już tu nie być
Wyszedł trzaskając drzwiami. Myślałam, że się ucieszy. A on mnie wyrzucił. Przecież na początku jak tu przeszłam mówił że jestem jego.
Poszłam na górę. Pakując się zadzwoniłam do Sharon. Jako jedyna wiedziała, że kocham Zayna. Szkoda, że on nie kocha mnie
-Hej Paula. Co słychać
-To koniec
-Co? Jak to koniec?
-Jesteś w domu? Zayn kazał mi się wyprowadzić
-Tak jestem
-Przyjdę do ciebie
-Jasne chodź
Spakowałam wszystko zostawiając to co dostałam od Zayna. W salonie zostawiłam pierścionek i cała kasę, którą mi dał.
Kiedyś opowiem mojemu dziecku o jego ojcu. O miłości, która do niego czułam. O tym jaka byłam przy nim szczęśliwa. Jeżeli zmieni zdanie nie zabronię mu kontaktów z synem lub córka.
Dalej płacząc opuściłam dom Zayna kierując się w stronę centrum, do domu Sharon.
Nie wiem ile czasu upłynęło od wyjścia z domu Zayna i dojścia do domu Sharon. Napewno dużo. Od granicy do centrum miasta jest kawałek.
Sharon narazie o nic nie pytała. Zrobiła mi herbatę. Sama opowiedziałam jej co się stało. Wszystko odkąd Sharon wróciła do domu do ostatniej rozmowy z Zaynem.
-Co? Jak on tak mógł?
-Nie wiem. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja go kocham.
-Powinnaś go nienawidzieć
-Wiem
CZYTASZ
Oddana Z.M
RomanceBogaty biznesmen ma dług u szefa mafii ale zamiast pieniędzy oddaje mu jedną z najważniejszych osób w swoim życiu Opowiadanie zawiera przekleństwa
