Y/N skończyła właśnie odkurzać dom kiedy w progu salonu pojawiła się Gina.
- Widzę, że w miarę ogarnęłaś ! A teraz marsz do kuchni ugotuj coś porządnego, żebym mogła nakarmić twojego ojca.
Y/N natychmiast skierowała się do kuchni powtarzając sobie w myślach "Jeszcze trochę i pojawi się Tata, jeszcze tylko trochę".
Kobieta stanęła w progu kuchni przyglądając się pracy dziewczyny.
- Mam nadzieję, że nie muszę Ci przypominać jak masz się zachowywać przy Ojcu.
- Nie, nie musisz Mamo- powiedziala Y/N
- Nie nazywaj mnie tak ! Nie jestem twoją Matką, tak masz się do mnie zwracać tylko i wyłącznie gdy Ian jest w pobliżu ty mała szmato!- powiedziała Gina mocno policzkując Y/N .
- Mamo! Jestem w domu - krzyknęła Jen wchodząc do domu.
- Jestem w kuchni Skarbie
-Ehh co tu tak śmierdzi ? - powiedziała dziewczyna wchodząc do kuchni i złośliwie patrząc w stronę "siostry" - ah tak zapomniałam to ta mała dziwka.
Y/N utkwiła wzrok w ścianę na przeciwko niej, nie zamierzała się bronić ani choćby odpowiedzieć jednego słowa. Nauczyła się już, że po każdej próbie jakiejkolwiek obrony ma tylko więcej siniaków na ciele.
Minęły trzy dni odkąd Ian wrócił do domu, a Namjoon potajemnie ukradł kilka włosów Y/N gdy ta spała. Przez ten czas tata dziewczyny bardzo uważnie obserwował wszystko co działo się w domu, już od dłuższego czasu żył w przekonaniu, że jego córka jest źle traktowana, lecz nigdy nie miał czasu, aby się temu przyjrzeć. Tym razem wziął sobie za cel obserwacje własnej rodziny. Z dnia na dzień coraz bardziej umacniał się we własnej teorii. Gdy przyjechał odrazu zobaczył czerwone odbicie palców na policzku dziewczyny, innym razem gdy przebierała koszulkę, a on akurat wszedł do jej pokoju, zauważył siniaki na jej żebrach. O nic nie pytał Y/N bo doskonale wiedział, że nie usłyszy prawdy. Widział, że jego dawniej uśmiechnięta i urocza córka zmieniła się w wiecznie smutną i zalęknioną. Zaobserwował, iż cały czas chodzi w swoich starych rzeczach, nawet gdyby nie chciała prosić o pieniądze to przecież pracuje i stać ją na nowe ubrania. Ian widział jej uśmiech tylko wtedy kiedy przyjechał, albo wtedy gdy byli sami. Zauważył też jak bardzo dziewczyna była chuda i blada, jakby omijała posiłki.
Tymczasem w posiadłości
- Proszę Pana przyszły wyniki na które Pan czekał - powiedział sekretarz Namjoona wchodząc do gabinetu.
- Daj mi je.
Mężczyzna od razu otworzył kopertę. "100% pewności, a więc znalazłem Cię, jesteś siostrą bliźniaczą Kooka. W końcu Cię odnalazłem. Teraz muszę obmyślić plan, jak to zrobić aby nikt się nie domyślił, że ty to ty i sprowadzić Cię tutaj."
CZYTASZ
RODZINA
Fanfiction" Nie zrobię Ci krzywdy, dopóki będziesz przestrzegać ustalonych zasad i norm. Patrz na mnie gdy do Ciebie mówię. Namjoon delikatnie podniósł głos biorąc w jedną rękę podbródek Y/N podnosząc go do góry, aby ta w końcu na niego spojrzała ." Opowiadan...
