33. John POV

3.5K 405 35
                                        

- Musisz odpocząć. - Powiedziałem do Sherlocka wracając z Rosie na rękach. - Więcej snu dobrze ci zrobi po.. tym wszystkim.

- Z nas dwóch, to raczej ty jesteś bardziej zmęczony.

Rzeczywiście, potrzebowałem snu, ale towarzyszące mi emocje chyba i tak nie pozwoliłyby mi usnąć.

- Rzeczywiście tro... - Spojrzałem na Sherlocka wychodząc z jego pokoju. Kładł się spać. Zakładałem, że pojedzie do góry. Podałem mu dłoń, żeby wstał.
- Idziesz? Trochę zaskoczony chwycił ją i nie puścił w drodze do pokoju.

Położyłem Rosie spać. Podałem jej pluszaka w kształcie pszczółki i pocałowałem w czoło. Pani Hudson musiała ją wykończyć zabawą.
Sherlock nadal trzymał moją dłoń. Stał za mną i opierał głowę o moje ramię.

- Naprawdę musisz spać...

- Ty też. - Odpowiedział.

Podszedłem do łóżka i poprawiłem poduszki. Sherlock mnie puścił.

Położył się, a ja obok niego. Leżeliśmy twarzami do siebie, mrugając ospale.

- Daj rękę. - Powiedział prawie szeptem.

Przysunąłem ją tak, że leżała między mną o Holmesem. Położył swoją i splótł nasze palce.

- Sherlock... - zacząłem niepewnie wiedząc, że poruszę trudny temat.

- Hmm?

- Trudno mi prosić o coś takiego, ale nie chcę, żebyś cokolwiek brał. Nigdy nie chciałem. - Szeptałem, a on słuchał cierpliwie - Ja wiem, że to trudne, ale czy jest dla twojego umysłu jakiś zamiennik? Skoro papierosy nie działają w takich sytuacjach, plastry też, to musi być coś mocnego...

- Jest zamiennik. Całkowicie organiczny, bez maksymalnej dawki i o rewelacyjnym działaniu. - Mówił coraz ciszej, zapadając powoli w sen. Ziewnął po ostatnim słowie.

- Jaki?

Przysunął nasze dłonie do swojego policzka i zamknął oczy.

- Ty John. Nigdzie nie odchodź i będzie dobrze.

Zszokowało mnie to, co usłyszałem. Momentalnie moje policzki zrobiły się gorące i pewnie czerwone. Sherlock nie mówi takich rzeczy. Sherlock nie myśli... A może dokładnie tak myśli? Dzisiejszy dzień uświadomił mi, jak bardzo on mnie potrzebuje... że nie tylko ja potrzebuję jego. Nadal nie mogłem uwierzyć. Boi się, że odejdę. Jak mógłbym?!

Powroty || JOHNLOCK || po 4 sezonieOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz