Pairingi: NamJin, YoonMin, VHope, TaeKook
Gatunek: angst, lekki smut
Opis: Co się stanie jeśli nie wszystko pójdzie tak jak powinno?
Jin przystał na propozycję przyjaciół i będzie tego żałował do końca życia. Czy jego związek z Namjoonem przetrwa...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Yoongi wiedział, że nie może nikomu powiedzieć o tym, co widział. Zwłaszcza Hoseok nie mógł się o niczym dowiedzieć. Musiał to rozwiązać po cichu tak, żeby nie wyszła z tego zbyt duża drama. Nie chciał przecież, żeby cała ta wieloletnia przyjaźń się rozpadła.
Dlatego też podjął decyzję, że musi powiedzieć jednej osobie. To od niego rozrosła się ta paczka, więc to on musiał wiedzieć, jak rozwiązać tak trudną sytuację. Tą osobą był oczywiście Jin. Tylko on da sobie z tym radę, bo o ile Yoongi znał dobrze tylko Jimina, tak on wiedział o wszystkich bardzo dużo.
Tak rozważając nad wszystkimi za i przeciw, dotarł w końcu do domu Jina. Przez ostatni tydzień stał przed nim czarny sportowy samochód, ale dzisiaj go już nie było. Oznaczało to, że jego mama wróciła do pracy. Dlatego bez zbędnych ceregieli wszedł bez pukania do domu.
-Jin? Musimy porozmawiać. -zdjął buty i trącił je gdzieś na bok.
W domu było dość cicho, więc i on nie robił hałasu, idąc w stronę pokoju przyjaciela. Tak jak myślał, nikogo po za nim nie było, co było sprzyjające, biorąc pod uwagę to, o czym chciał z nim porozmawiać.
-Jin? -nim wszedł do jego pokoju, zapukał trzy razy, ale nie dostał odpowiedzi.
Gdy wszedł do środka, zobaczył Jina siedzącego na podłodze wśród różnych książek. Było ich na prawdę dużo i z tego, co Yoongi zdążył zauważyć każda była poradnikiem, jak się gdzieś włamać. Chyba nie chciał wiedzieć, po co mu ta wiedza, albo skąd miał te książki, bo w normalnych sklepach takich rzeczy się nie znajduje. Kto normalny sprzedawałby książki o włamywaniu się?
-Yoongi? Byłeś u Jungkooka? -straszy zdjął okulary z nosa i odłożył je na bok. Najwidoczniej miał problemy z czytaniem bez nich.
-Byłem, ale jakoś umknęło mi to, o co miałem się zapytać. -westchnął ciężko i widząc poirytowaną minę Kima, brnął dalej. -Ale to nie jest ważne. Hyung, potrzebuję pomocy. -usiadł obok, przyjmując poważny wyraz twarzy.
Jin rzadko widywał młodszego tak przejętego i zdenerwowanego czymś. Jego twarz nawet okazywała jakieś dziwne lekko zamglone emocje, ale zawsze to już coś! Zazwyczaj chłopak był skryty i nie uzewnętrzniał się tak łatwo jak inni ludzie. Kiedyś nawet powiedział, że nie lubi ludzi, dlatego taki jest.
-Tak więc... słucham. -odłożył wszystkie książki na bok, żeby móc się skupić na tym co mówi.
-Co byś zrobił, gdybyś zobaczył swoich przyjaciół całujących się... z tym, że jeden ma chłopaka, który też jest twoim przyjacielem? -widział, jak Kim usilnie stara się poskładać sobie wszystkie informacje w głowie, ale jakoś mu nie szło. Nawet samo wymyślenie rozwiązania było nie lada wyczynem.
-Dobrze... To teraz mi powiedz o kogo ci chodzi? -zawiesił się na chwilę. -Namjoon mnie zdradza? -na tą myśl od razu w jego oczach stanęły łzy.