💙37.💛

863 62 21
                                        

Zdezorientowana chciałam szybko zmienić temat.

-Ee dobra, czekaj musze szybko zrobić.  Yyy znaczy namoczyć,  zamoczyć..

-Co? - zaśmiał się chłopak 

-Wacik..-powiedziałam i spojrzałam na niego.

-Zmiana tematu ci nie wychodzi za dobrze.-zaśmiał się a ja cała zaczerwieniłam.. Byłam pewna że jestem czerwona jak burak.. Czułam jak policzki mnie szczypią.. Odwróciłam się  .

-Ey.. Nie zakrywaj tych rumieńców.. Nawet ci w nich do twarzy..

-Dzięki..-powiedziałam zła.

-Znaczy nie o to chodziło.. Ty zawsze jesteś piękna. - powiedział.

-Em..- nie wiedziałam co powiedzieć..

- Nie uważasz że powinniśmy pogadać?

-Pogadać? O czym...

-O nas..

-O jakich nas bo nie czaje..

-Agnes.. Proszę Cię , wiem że czujesz to samo..

- To samo czyli co?

-No wiesz..- powiedział i znów przyciągnął mnie do siebie.. Zaczęłam mu zrywać delikatnie krew z nosa..

- Nie wiem..- udawała głupią.. Czy ja coś do niego czuje?.. Nie przyznam się..

- Wiem że wiesz tylko ùkrywasz to..- powiedział i sie do mnie zbliżył..

-Mac , przestań..- powiedziałam i wstałam..- Gotowe.. Teraz chodź wytłumaczę ci matme..- odpowiedziałam i pociągnęłam za rękę chłopaka.. W drzodze do pokoju gdy wchodzilismy po schodasz poczułam klepieniecie w tyłek..

Odwróciłam się i zobaczyłam jego zadziorny uśmiech..

-Ugh..

-No co?

- Co? To ja sie pytam co..- warknełam

-No nic, chodź jak chcesz czego to..- nie dokonczył bo walnełam go w głowę.

-zapamiętaj sobie coś , okej?

-Yhym..

- Ja nie jestem taka jak inne..

- Wiem, jesteś o wiele bardziej seksowna..- zaśmiał się.

-Ugh! Czemu ty jesteś taki głupi?!..

- Nie jestem głupi tylko szczery.- powiedział i usiadł na łóżku..

- Dobra więc..  Słuchaj bo dwa razy powtarzać  nie będę..

- Dobra dobra..

W tedy zaczęłam wyjaśniać mu działanie..

-...i teraz to mnorzysz. - powiedziałam i pokazałam na liczbę.. Widziałam ze chłopak wogóle mnie nie słucha..  Zamiast patrzeć na działanie patrzy na mnie..- Marcus!- powiedziałam i na niego spojrzałam.

-Co?

-Zrozumiałeś coś?

- Tak.. - powiedział..

-Ugh.. Czyli nie..

- To nie moja wina..

-Właśnie że twoja bo zamiast uważać jak ci tłumaczę ty gapisz się na mnie..

-Twoje usta mnie rozpraszają..-powiedział i się podniósł..

- Co?..- zapytałam i zobaczyłam jak chłopak się do mnie zbliża.. - Co rob..- nie dał mi dokończyć bo jego usta wbiły się w moje...

First Kiss || M&M ✔Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz