Budzą mnie wibracje w zegarku, jest godzina 7:00, a obok mojego łóżka na krześle siedzi oczywiście... Melanie. Nie budząc dziewczyny udaje się do łazienki umyć i przebrać się, dopiero potem mam czas na myśli. Przedewszystkim, to jestem na dobrej drodze do wyzdrowienia, bo potrafię już samodzielnie chodzić, a nawet utrzymywać broń w rękach, po drugie to z Melanie spotykam się praktycznie codziennie i mogę powiedzieć, że jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, jednak dalej nie spytałem jej, dlaczego spędza ze mną czas, zamiast działać w wojsku... Dzisiaj jej to powiem.
Zakładam słuchawki i otwieram książkę na moim kindle'u, dawno tego nie robiłem, a przecież kiedyś tak to lubiłem. W międzyczasie budzi się Melanie, więc ściągam słuchawki i zaczynam standardową rozmowę, po kilku minutach dziewczyna idzie do toalety się ogarnąć po nocy, a ja wracam do czytania książki. Gdy wraca to zadaje pytanie - dlaczego jesteś ze mną w szpitalu i niejako zajmujesz się mną? - cóż, okazuje się, że są dwa powody, ale mogę poznać tylko jeden z nich, więc chodzi o fakt, że ta dziewczyna ma dołączyć do mojej drużyny na resztę szkolenia, bo mimo że już jest zwiadowczynią, to wciąż chce uzyskać tytuł arcyzwiadowcy.
Trzy tygodnie później
Nareszcie! Wychodzę ze szpitala i mogę wrócić do tego co uwielbiam, czyli szkolenia. Trochę się podczas mojej nieobecności zmieniło w obozie, przedewszystkim to Piotr Moralec już nie jest tu żadnym dowodzącym, a jego funkcje przejął w całości Smoker. Sam nie wiem, czy to dobrze, czy źle, z jednej strony mu ufam, ale z drugiej? Powiedział przecież, że ta misja będzie dziecinnie prosta, a zginął cały oddział. W moim namiocie zaszło kilka zmian, przedewszystkim został podzielony na dwie części przez materiałową kurtynę. W jednej części znajdowali się faceci, a w drugiej dziewczyny. Dlaczego tak? Otóż nasze namioty niemal wymarły w ostatnim czasie i nas połączono. Mniejsza w to, ponieważ wróciłem do obozu, to oznaczało też powrót do ćwiczeń w dawnym schemacie, ale nie będę go przedstawiał, bo niema sensu się powtarzać, jedyne zmiany następowały w tym, jakie uzbrojenie wykorzystywaliśmy, lub jakie techniki ćwiczyliśmy.
Dla mnie zmieniła się jednak jeszcze inna rzecz, wszyscy patrzeli na mnie w jakiś dziwny i nietypowy sposób, znaczy wszyscy poza chłopakami z namiotu, bo oni próbowali ze mną dojść do powodu, dla którego tak jest. Podczas jednej z kolacji stwierdziłem, że poruszę ten temat przy całym namiocie, bo na stołówce siedzieliśmy namiotami, więc były z nami cztery dziewczyny, no i kurde oczywiście, że ktoś musiał się wyłamać i zadać pytanie o to. Tą osobą jest Pete... Shit - stwierdzam w myślach - mieliśmy nic nikomu nie mówić o tym, żeby nikt nie myślał, że jesteśmy idiotami, ale już trudno.
Co zaskakujące dziewczyny nie wyśmiały nas, tylko wymieniły spojrzenia i jedna z nich powiedziała coś, czego się nie spodziewałem - jesteś sławny! No i zainteresowała się tobą ... - w tym momencie została gwałtownie uciszona przez Melanie, ale jakoś się tym nie przejąłem, bardziej zainteresowało mnie to, że oni uważają mnie za kogoś sławnego. Nie jest to coś, co by mi się nie podobało, w końcu bycie sławnym to w takich przypadkach przyjemność, ale nie wiedziałem dlaczego. Po jednej misji, która nawet się nie udała w części za którą odpowiadałem i jeszcze nic tam nie zdziałałem. Po kolacji udajemy się na szkolenie w nocy, dzisiaj jest to przemieszczanie się w sytuacji, w której przeciwnik dysponuje przewagą w widoczność w postaci termowizji. Chwilę nam zajmuje zrozumienie elementów przemieszczania się w takich sytuacjach, ale po kilkunastu minutach zaczynamy się ściągać w całość i myślę, że mogę powiedzieć, że po tym ćwiczeniu nauczyliśmy się działać w takich sytuacjach.
Nieco przed 22:00 wracamy do baraków i mamy godzinkę czasu wolnego przed spaniem na umycie się, oraz rozmowy. Moje rozmowy tradycyjnie już sprowadzają się do omówienia z chłopakami całego dnia, oraz naszych osiągnięć w nauce. O 23:00 gaszenie świateł, czyli po prostu odcięcie prądu wszystkim namiotom. Idziemy spać.
_____
Przysięgam, że w tej książce bliskie relacje nie będą na pierwszym miejscu...
CZYTASZ
Next generation - Project Soldier
AzioneMłody chłopak - Tomek zgłasza się do projektu mającego na celu stworzenie nowej generacji żołnierzy, którzy mają być niezwykle dobrzy w wykonywaniu swoich zadań. Na początku swojego szkolenia spotyka Smokera i zaczyna mu ufać. W międzyczasie zaczyna...
