wgl tony jak coś śpi i dlatego nie ma jego perspektyw [tak śpi już kilka dni pod rząd)
Pov Asher:
Siedziałem obok Thomasa, starając się zachować spokój, ale czułem, jak gorąco uderza mi do głowy. Przekląłem cicho pod nosem, próbując pozbierać myśli. Co, do diabła, on sobie wyobrażał? Jego komentarze, ten dotyk... to wszystko sprawiało, że czułem się jak na skraju wybuchu. A najgorsze było to, że... moje ciało reagowało w sposób, którego nie chciałem. Czułem się zdradzony przez samego siebie, szczególnie kiedy ciepło rozlewało się po mnie, a w spodniach zaczynałem twardnieć.
Nie chciałem, żeby Thomas to zauważył, więc powoli odsunąłem się na łóżku. Sięgnąłem do kieszeni spodni po telefon, licząc, że coś, cokolwiek, odwróci moją uwagę. Gdy odblokowałem ekran, zobaczyłem wiadomość od Tonego:
Monet:
Hej, wiem, że nie rozmawialiśmy dawno, ale chciałem zapytać, czy jestem zaproszony na Twoje urodziny. Lizzie powiedziała, że mogę przyjść, ale wolałbym usłyszeć to od Ciebie
Westchnąłem ciężko, czując, jak coś we mnie się zaciska. Tony... oczywiście, że musiał się odezwać teraz, kiedy ja byłem w pokoju jego kuzyna. W tym samym domu, co on. Kilka ścian dalej, w swoim pokoju, Pomyślenie o tym, że mógłby tu przyjść, że mógłby mnie zobaczyć w tej sytuacji, sprawiło, że poczułem dziwny ciężar w klatce piersiowej.
– Coś się stało? – zapytał Thomas, a jego głos brzmiał tak spokojnie, jakby cała ta sytuacja była dla niego niczym.
Nie odpowiedziałem od razu, skupiając się na wiadomości. Nie miałem pojęcia, co powinienem odpisać Tony’emu. A zanim zdążyłem coś wymyślić, Thomas przesunął swoją rękę na mój telefon.
– Co robisz? – zapytałem, odwracając głowę w jego stronę, ale zanim zdążyłem zareagować, jego dłoń zaczęła powoli sunąć w dół, aż znalazła się na moim splątanym udzie.
Telefon opadł na moje kolano, a jego ręka pozostała tam, dokładnie tam, gdzie nie powinna. Blisko. Za blisko. Gorąco rozlało się po moim ciele, a moje serce zaczęło walić jak oszalałe.
– Cicho – powiedział, a jego głos brzmiał, jakby czerpał z tego wszystkiego jakąś diabelską przyjemność. – Wyglądasz, jakbyś miał zaraz eksplodować.
– Thomas, odsuń się – rzuciłem, próbując zabrzmieć stanowczo, ale w moim głosie słychać było więcej napięcia niż chciałem.
– Dlaczego? – zapytał, a jego dłoń lekko się poruszyła, przesuwając telefon bliżej mojego krocza. – Przecież tylko dotykam twojego telefonu. Chyba nie masz nic przeciwko, co?
Zacisnąłem szczęki, próbując nie reagować, ale czułem, jak moje ciało mnie zdradza. Byłem jak ogień, a on dolewał oliwy.
– Przestań – rzuciłem ponownie, próbując odsunąć się jeszcze bardziej, ale nie było już miejsca. – To nie jest zabawne, Thomas.
– O, ależ jest – odparł z uśmiechem, którego nawet nie musiałem widzieć, żeby wiedzieć, że tam jest. – Jesteś taki... uroczy, kiedy się denerwujesz.
Zerknąłem na niego z boku, ale unikałem kontaktu wzrokowego. Jego dłoń wciąż była na moim udzie, jego palce niebezpiecznie blisko. Zacisnąłem dłonie na pościeli, próbując zapanować nad sobą, ale w głowie miałem chaos.
– Thomas, jeśli zaraz się nie odsuniesz, to... – zacząłem, ale nie dokończyłem, bo poczułem, jak jego dłoń lekko się przesuwa.
– To co? – zapytał, a jego głos był pełen wyzwania. – Krzykniesz? Uderzysz mnie? A może... coś innego?
CZYTASZ
Tony Monet / Życie 🚬
Teen FictionTo opowieść o Tonym Monecie czego się spodziewaliście? MEGAAAA CRINGEEE wattpad popierdoli mi rozdziały więc są nie po kolei, patrzcie na kolejności bo nagle sie okaże że jakiś rozdział jest happy a potem nagle gwałty i totalnie vibe innej histori...
