Lioskowa to dla ciebie specjalnie [wyczekiwane)
POV CHARLIEEEEEEEEE:
Byłem w pokoju Tony'ego już od dobrego kawałka czasu. Na zewnątrz robiło się coraz ciemniej, a cisza panująca w pokoju była wręcz przytłaczająca. Tony zasnął, jak zwykle, szybko. Leżał tam, na łóżku, z zamkniętymi oczami, a ja patrzyłem na niego, zastanawiając się, jak to wszystko potoczy się dalej.
Mój plan idzie w dobrym kierunku, pomyślałem. Udawanie to najlepsza cecha, jaką mam. Tony nic nie podejrzewa. Uwierzył w moje słowa, w to, co mówiłem, w to, co robiłem. Czułem się, jakbym trzymał go w swojej ręce, nawet jeśli tego nie wiedział. To była gra, a ja byłem jej mistrzem. Nie widziałem żadnych przeszkód, żeby nie kontynuować tego, co zaczęłem.
Tony leżał obok mnie, jego ciało delikatnie unosiło się i opadało w rytm spokojnego oddechu. Kiedy tak patrzyłem na niego, czułem, jak moje serce bije trochę szybciej. To nie była miłość, ani jakaś emocjonalna więź. To było coś innego – chęć kontrolowania, posiadania. Wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, by go bardziej przekonać do siebie. Muszę zdobyć jego zaufanie, żeby mieć nad nim pełną kontrolę.
Sięgnąłem delikatnie ręką, by odgarnąć włosy, które opadły mu na czoło. Wydawało mi się, że są trochę zbyt niechlujne, a ja chciałem, by wyglądał jak najlepiej. Jego skóra była miękka pod moimi palcami, a oddech równomierny. Czułem się dziwnie spokojny, jakbym w końcu osiągnął coś, o czym marzyłem od dawna. Ale przecież to dopiero początek. To dopiero początek gry.
Przykryłem go kołdrą, zauważając, jak lekko się trzęsie. Zimno, czy może coś innego? Byłem ciekaw, co się dzieje w jego głowie, ale na razie postanowiłem nic nie mówić. Czasami lepiej jest milczeć, gdy chce się kogoś naprawdę poznać. Moje palce lekko przesuwały się po jego twarzy, dotykając jej delikatnie, jakby chciały upewnić się, że jest tam, obok mnie, pod moją opieką.
Zacząłem czuć, jak zmęczenie wkrada się do moich mięśni. Moje ciało było zmęczone, ale umysł nie przestawał pracować. Musiałem być sprytny, musiałem myśleć o tym, jak zdobyć jego pełne zaufanie. To było kluczowe. Zawładnięcie jego umysłem, jego sercem – to była moja misja.
Później, patrząc na niego, poczułem, jak mój oddech staje się głębszy. Mimo że on już spał, ja wciąż byłem rozbudzony. I choć wiedziałem, że muszę odpocząć, w głowie nie przestawały krążyć pytania o to, co zrobić, żeby jeszcze bardziej go przekonać. Jak go bardziej zauroczyć, jak sprawić, by uwierzył, że jestem dla niego najlepszym wyborem? Czułem, że to jest kluczowe.
„Jutro będzie lepiej,” pomyślałem. I z tym spokojem, który przyszedł po chwili, zamknąłem oczy, gotów na to, co przyniesie nowy dzień.
niby mega krótki ale wnoszący do fabuły
CZYTASZ
Tony Monet / Życie 🚬
Novela JuvenilTo opowieść o Tonym Monecie czego się spodziewaliście? MEGAAAA CRINGEEE wattpad popierdoli mi rozdziały więc są nie po kolei, patrzcie na kolejności bo nagle sie okaże że jakiś rozdział jest happy a potem nagle gwałty i totalnie vibe innej histori...
