31.Namiętna noc

213 12 25
                                        


Elena

"Dlaczego, kiedy on się tak na mnie patrzy, jest mi tak gorąco?" - myślałam. - "Przecież przed chwilą było mi strasznie zimno..."

I znowu to jego umięśnione ciało...
Aż w mojej głowie zaczęło huczyć. Zrobiło mi się strasznie sucho w ustach, ale nie miałam ochoty pić.

- To nic, przecież niczego nie słyszałam - w końcu odpowiedziałam. - Dobrze się czujesz?

- Ja-a? Ta... - wyjąkał, ilustrując całe moje ciało.

Nie wiem jak to się stało i kiedy, ale gdy się zorientowałam, stałam tuż przed Damonem. Miałam go na wyciągnięcie ręki, pytanie było: czy chciałam i czy mogłam, bo przecież to o czym ja myślę jest...

Przestałam myśleć w momencie, kiedy położył swoje dłonie na moich policzkach. Jego ręce były takie delikatne, jakbym była jakąś kruchą istotą. Ja odruchowo położyłam swoje na jego pasie i czekałam na kolejny jego ruch.

Czy on tego chciał?
Ale przecież on ma żonę!

- Damon... - tylko tyle udało mi się wypowiedzieć. - Masz żonę - przypomniałam mu ostatkiem sił.

- Jest nią tylko na papierze - oznajmił, a w jego oczach oprócz pożądania widziałam szczerość. - Przysięgam - szepnął pochylając się do moich ust i pocałował mnie najpierw delikatnie, a gdy był pewien, że odwzajemniam go, nasze usta zaczęły się poruszać coraz namiętniej i żarliwie jakbyśmy spotkali się po latach rozłąki.

Nie wiem co mną kierowało, kiedy zaczęłam cofać się w stronę mojego łóżka, ciągnąc go za sobą.

Jego ręce znalazły się na mojej tali, a kiedy rzucił mnie delikatnie na łóżko, ściągnął ze mnie bluzkę. Na moment oderwał się od moich ust, by spojrzeć na moje ciało. W jego oczach pojawił się błysk, przez co delikatnie się uśmiechnęłam.

Dłużyło mi się to niemiłosiernie, więc swoje dłonie położyłam na jego tors, przesuwając je powoli i delikatnie po klatce piersiowej, aż do brzucha, kiedy dotarłam do gumek od jego bokserek, złapał za moje dłonie i zarzucił je sobie za szyję. Zbliżył się do moich ust i ponownie pocałował, lecz tym razem delikatniej.
Zaczął całować mnie po żuchwie, szyi, aż dotarł do moich piersi.  Poczułam dreszcze na całym moim ciele, choć było strasznie gorąco.

Podczas gdy on mnie całował, ja włożyłam dłoń w jego włosy i zaczęłam je delikatnie ciągnąć, na co Damonowi wyrywały się ciche jęki i westchnienia.

Zbliżał się moment, w którym miał zdjąć moje spodenki, pod którymi niczego nie miałam. Robił to tak wolno, że miałam ochotę zrobić to sama, byłoby o wiele szybciej. Nie zrobiłam tego, bo w ostatnim momencie pomyślałam, że wolałabym żeby jednak on to zrobił. Kiedy w końcu to się stało, Damon złożył pocałunek w tym intymnym miejscu, na co jęknęłam.
Moja klatka piersiowa z tego wszystkiego unosiła się coraz szybciej i szybciej, jakbym miała atak serca.

- Damon... - pośpieszałam go, kiedy pocałunkami wracał do moich ust.

Mężczyzna spełnił moje życzenie, zdejmując bokserki. O dziwo nie zrobił tego wolno, jak było to w moim przypadku. Na ułamek sekundy spojrzałam na jego erekcję, przez co aż poczułam coś w dole.

Położył się na mnie, a zanim wszedł we mnie, spojrzał prosto w moje oczy. Patrząc się w nie, nagle wszedł we mnie. Zaczął się poruszać najpierw wolno, a potem coraz szybciej. Patrzył na mnie, a potem zaczął całować w usta.
Z czasem i ja zaczęłam poruszać biodrami, by orgazm przyszedł szybciej.

Nasze jęki wypełnił cały mój pokój.

- Damon!

- Elena!

Krzyknęliśmy niemalże w tym samym momencie, kiedy przyszedł upragniony orgazm.

Chyba nigdy w życiu jeszcze nie poczułam tego tak bardzo jak teraz.

************************************
Hej!❤️❤️
Od razu się przyznaję, że nie potrafię pisać takich akcji xD I to chyba jest mój pierwszy raz...🙈
Dlatego wybaczcie za to i obiecuję, że już nigdy nie będę pisać takich rzeczy xDD 🙊🙊🙊🙊🙊
Wybaczcie! 🤣🤣😂😂😂
Myślałam, że może mi się uda, ale chyba nie xDd
Najważniejsze, że mamy już z głowy xD
W sumie dobrze, że ten rozdział jest w nocy 😄😄🤣
Komentarze zostawiam Wam 😏😶

Komentujcie, gwiazdkujcie,
Do zobaczenia, Talia_NL ❣️❣️

Fight for loveOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz