Rozdział 9

1.1K 95 10
                                        

- Midoriya?

Izuku spojrzał na Todorokiego i uśmiechnął się.

- Tak, Todoroki-kun?

- Zastanawiałem się, skąd ty właściwie znasz Hit- Okadę? - szybko się poprawił.

To, że zwracał się do niej po imieniu nie znaczyło, że mówił tak o niej pod jej nieobecność. Traktował ten fakt jako przywilej, coś w rodzaju przypieczętowania ich przyjaźni. Nie chciał go nadużywać.
Izuku spojrzał na niego, trochę zaskoczony tym pytaniem. Nie wiedział, dlaczego Todorokiego mogła interesować ta informacja. A jednak musiał trochę przekręcić tę historię, by jego naturalny brak Daru nie wyszedł właśnie na jaw. Jakie to szczęście, że pani Kikuchi go na to przygotowała! Tuż przed ich wyjściem ze szpitala uprzedziła go, by pomijał wszystkie fragmenty, które mogłyby zdradzić tę informację. Właśnie na taki wypadek.
Pani Kikuchi wiedziała, o jego dziedzictwie One For All. Powiedziała jednak, że nikt więcej nie ma o tym pojęcia. Nawet jej podopieczni. Izuku westchnął i zaczął mówić:

- Spotkaliśmy się, kiedy jeszcze chodziłem do podstawówki. Okada chodziła do innej szkoły, ale mieszkała niedaleko. Pewnego dnia... Pewnego dnia pewne dzieciaki się ze mnie śmiały i wtedy pojawiła się Okada. - uśmiechnął się na samo wspomnienie. - Uratowała mnie. Nie wahała się i po prostu... No, pobiła tamte dzieciaki. - Midoriya złapał się za kark. - To okrutne, ale podziałało. A potem zaprosiła mnie do siebie. Pani Kikuchi zaproponowała mi trening, ale odmówiłem. Okada zawsze mówiła, że mam na to zbyt dobre serce. To wtedy poznałem organizację „Quirkless". Wcześniej tylko o niej słyszałem. Jej członkowie to niesamowite osoby. Zdolni do poświęceń, pomocni i... Po prostu niesamowici. Wszyscy przechodzili trening, po którym mogli brać udział w różnych akcjach. Okada wtedy trenowała już trzeci rok. Pamiętam, że już wtedy umiała świetnie rzucać do celu i strzelała z zabawkowych pistoletów. - zaśmiał się. - A mi mówiła, że jestem zbyt miły i dobry na ten świat. To spowodowało, że ja i Okada zostaliśmy dobrymi kolegami. Często mnie odprowadzała i pomagała, gdy miałem problemy z innymi dziećmi. Ona... - Izuku lekko zmarkotniał. - Ona też miała problemy z innymi uczniami...

- Jakie? - Todoroki nie dał po sobie poznać, jak zaskoczyła go ta informacja.

Dlaczego Hitomi, która była tak zdolna i przyjazna, miałaby mieć problemy w szkole z rówieśnikami?
Midoriya spojrzał na niego uważnie i odpowiedział:

- Bo jest Bezdarna. A to oznacza, że jest... inna. - poczuł ukłucie w piersi.

Bezdarni byli inni. Dziwni. A ludzie boją się tego, co inne i dziwne. Nie lubią tego.

- Okada zawsze była silna. - uśmiechnął się Midoriya. - I gotowa do działania. Zresztą, chodziłeś z nią na misje, prawda?

Todoroki kiwnął głową.

- Więc wiesz, jaka jest. - Izuku wzruszył ramionami. - To tyle. Tak się poznaliśmy. Potem się przeprowadziła i straciliśmy kontakt.

- Już wtedy była z panią Kikuchi? - zapytał Shoto.

- Tak. - odparł chłopak. - No i była Nakagawa, jej starsza przybrana siostra. Daizō podobno dołączył do nich trochę później, ale ja go poznałem, gdy już był z nimi.

- Aha. - Todoroki na chwilę zamilkł. - Miałeś szansę stać się kimś takim jak ona. - powiedział. - Dlaczego ją zmarnowałeś?

Midoriya przełknął ślinę. Przypomniał sobie, z czym wiązała się praca członków „Quirkless".

- Chyba... Byłem zbyt... - wziął głęboki oddech. Pomyślał, jak nazywała go Hitomi. - Nie nadawałem się do tego, bo miałem zbyt dobre serce. A przynajmniej tak wszyscy twierdzili.

Todoroki mógł to potwierdzić. Midoriya miał serce gołębia i tak naprawdę walka lub krzywdzenie innych osób było dla niego nie lada wyzwaniem.
Shoto odwrócił się i zatopił we własnych rozmyślaniach.

- Dziękuję. - powiedział.

- Nie ma za co, Todoroki-kun. - uśmiechnął się Midoriya.

~*~

Kurwa mać.

Pani Kikuchi siedziała w kuchni, dumając nad kubkiem z herbatą. Powiedzieć? Nie powiedzieć? A jeśli powiedzieć, to kiedy? A może sama to zrobi? Nie, to przecież tylko wyjdzie Hitomi na dobre.
Starzeję się, cholera, przemknęło jej przez myśl.
Upiła łyk herbaty i westchnęła. I w momencie, kiedy miała się odezwać, nagle rozległ się głos Hitomi z dużego pokoju:

- Bąbel!

- Co? - Daizō właśnie wyszedł z łazienki.

- Lody mi przynieś! - brunetka poprawiła się na kanapie.

- A magiczne słowo? - zapytał chłopak.

- Bąbel, mów co chcesz,
Ja wiem, że ty te lody też zjesz! - odparła rymowanką.

- Dobra, przekonałaś mnie. Kotori, ty też chcesz? - widząc, jak starsza siostra kręci przecząco głową, Daizō wyjął dwie miski i łyżeczki.

Nałożył dwie porcje lodów i wskoczył na kanapę obok Hitomi. Kotori wciąż miała wzrok wbity w gazetę. Pani Kikuchi zerknęła na nią krótko. Ostatnie wydarzenia wyraźnie ją zainteresowały. Kiedy tylko się dowiedziała o udziale swojej profesorki i siostry w całej akcji, od razu zadzwoniła. A kiedy wszyscy spotkali się po zakończeniu praktyk, przeprowadziła dokładny wywiad.
Kotori była przez tydzień u bohaterów ze spółek wspomagających - konstruowała, budowała i pomagała. Dostała wzorową referencję.
Daizō z kolei uczęszczał do szkoły, ale przez te siedem dni również przebywał wśród bohaterów. Zbierał informacje dla agencji, kiedy tylko tego potrzebowały. Profesorka została poinformowana o jego umiejętnym wyławianiu danych i była z niego niezmiernie dumna.
A Hitomi... Jej Endeavor nie dał żadnego papierku. Osobiście przekazał Ikuko, że jej córka „choć ma owsiki, to chyba przeżyje w tym świecie".

Kikuchi westchnęła. Czyli wciąż nie udało jej się wyplenić jej spontanicznego działania. Cóż, musi się widocznie bardziej postarać. Może ją przyciśnie. A może Hitomi sama to zrozumie. W końcu za niedługo...
O matko, to już za kilka dni! Ikuko wzięła kolejny łyk herbaty. Da sobie radę. Bo kto, jak nie Hitomi.

- Hitomi, musimy o czymś pogadać. - odezwała się w końcu kobieta.

- O czym? - Hitomi obróciła się i wzięła łyżeczkę lodów do buzi.

Ikuko kątem oka zauważyła, jak Kotori zaczyna się przysłuchiwać. Ostatnio wydawała się jakaś zamyślona. Kikuchi zastanawiała się, czy coś się stało. Zapyta ją o to później. Teraz odchrząknęła i spojrzała na Hitomi.

- Jest zadanie. - powiedziała. - I zostałaś wyznaczona do jego wykonania.

Quirkless - Todoroki Shoto x OCOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz