6

168 3 0
                                        


***
Usłyszałam otwieranie się drzwi. Otworzyłam oczy i ujrzałam Ivan'a.

- Ivan? Co tu robisz?

- Przyszedłem cię obudzić, bo już 11:00.

- Co? - spojrzałam na zegarek i rzeczywiście była ta godzina. - No nie. Zaraz mam spotkanie z twoją siostrą. Czemu wcześniej mnie nie budziłeś?

- Sam przed chwilą wstałem.

- Okej. To daj mi się ogarnąć.

- Dobrze. Będę czekać tu.

- Jak chcesz.

Ruszyłam do szafy wybrałam z niej beżowy garnitur damski i białą koszulkę. Dobrałam też beżowy komplet bielizny koronkowej. Wzięłam je i ruszyłam do łazienki. Rozebrałam się i szybko wzięłam kąpiel. Wysuszyłam po czym ubrałam się w tą bieliznę i strój. Pomalowałam się lekko, a włosy spiełam w wysoki kucyk. Gdy byłam gotowa wyszłam z łazienki. Ivan leżał na łóżku w swojej czarnej koszuli i granatowych spodniach od marynarki. Wyglądał w nim obłędnie. Musiał zauważyć, że się na niego patrzę, bo się spojrzał i odpowiedział.

- Wiem, że jestem przystojny, ale nie musisz tak się na mnie patrzeć non stop. Tak poza tym pięknie wyglądasz.

- Haha dzięki za komplement. Ty gotowy?

- Tak. Idziemy?

- Tak tylko buty założę.

Wyciągnęłam z szafy czarne eleganckie szpilki i torebkę złotą po czym wyszliśmy z pokoju. Nina jeszcze spała po wczorajszej imprezie.

***
Wsiedliśmy do auta Ivan'a jego Mustanga i ruszyliśmy w stronę domu Ivan'a. Byłam zestresowana, bo aż nogi mi latały. Ivan to zauważył.

- Aria, spokojnie. Nic ci nie będzie. Moja rodzina jest inna, ale cię nie zjedzą. - złapał ręką moje uda dzięki czemu się uspokajałam.

- Tak wiem. Dobrze, że jadę z tobą.

Jechaliśmy już w luźnej atmosferze. Trochę mnie uspokoił. Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Wysiadłam z auta i razem z Ivan'em ruszyliśmy do drzwi. Zapukał. Po chwili otworzyła nam piękna kobieta około 40 lat. Zapewne mama Ivan'a.

- Witaj synu. Cudownie, że przyjechałeś.

- Cześć mamo. Też się cieszę. Jest Tamara?

- Tak jest. Wejdźcie. - weszliśmy do środka. Zdjęłam buty i ruszyłam do salonu razem z Ivan'em. - A ta młoda dama to kto?

- Aria Evans. Miło mi panią poznać.

- Mnie również miło. Anna Thacher. - przedstawiła się i mnie przytuliła na co się zdziwiłam.

- Witam. Ja jestem Kevin Thacher. Tata Ivan'a.

- Miło mi Aria. Cieszę się, że mogę poznać rodzinę Ivan'a.

- Gdzie siostra? - zapytał Ivan.

- Jeszcze na górze. - odpowiedziała pani Anna.

Ivan ruszył na górę, a ja zostałam w salonie.

- Usiądź słonko. Powiedz nam na jakim jesteś kierunku? - spytał pan Kevin.

- Zarządzanie przedsiębiorstwem i ekonomia.

- Oo chcesz zarządzać jakąś firmą?

- Tak. To mi daje frajdę.

- To super. Słyszeliśmy, że załatwiłaś dla naszej córki architekta?

- Tak. Najlepszy w kraju.

- To wspaniale. Cieszymy się z tego bardzo.

W tym momencie z góry zeszła młoda dziewczyna, siostra Ivan'a.

My loveOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz