Aria Evans - piękna 20-latka z długimi włosami w kolorze różowego ciemnego blondu, 170 cm wzrostu i szczupłą sylwetkę. Jest znaną miliarderką dzięki swojemu ojcu, który wszystko przypisał przed śmiercią dla Arii chodź do ukończenia studiów się ukryw...
Obudziłam się o 9:00. Nie wstawałam wcześniej, bo postanowiłam trochę dłużej pospać by być bardziej wypoczętą na tą rozprawę. Nocowałam u rodziców Ivan'a razem z nim, więc razem ze mną leży. Też się obudził gdy wstałam.
- Witaj kochanie. - przywitał się Ivan.
- Witaj skarbie. Jak się spało? - zapytałam.
- Cudownie, bo ty ze mną spałaś.
- Ah no tak. Muszę jechać do siebie się ogarnąć i ubrać na tą nieszczęsną rozprawę.
- Masz na to czas, a teraz zjemy wszyscy razem śniadanie, okej?
- No dobrze.
Pocałował mnie czule, trwało by to długo gdyby nie mama, która weszła do pokoju i nas nakryła w łóżku całujących się.
- Oj przepraszam. Chciałam tylko was obudzić na śniadanie. - powiedziała. Odwróciliśmy się w jej stronę.
- Nic nie szkodzi. Zaraz schodzimy. - powiedział Ivan.
- Okej.
Wyszła szybko, a my się zaśmialiśmy z tego. Wstałam w końcu z łóżka i ruszyłam do łazienki. Szybko z niej skorzystałam.
Weszliśmy w końcu do salonu. Tam już wszyscy siedzieli.
- Hejka. - przywitaliśmy się.
- Hejka.
- Siadajcie. Aria jakie plany masz na święta? - zapytała mama.
- A nie wiem. Miałam spędzić czas z bratem, ale nie wiem jakie ma teraz plany.
- Rozumiem, bo zapraszamy cię i razem brata na święta do nas. - powiedział tata.
- To miłe, ale nie chcę się wam narzucać na święta. - powiedziałam nie przekonana tym pomysłem. To świeży temat ja i Ivan.
- Aria nie przesadzaj. Będziemy zadowoleni z kolejnych osób na święta. - powiedziała mama.
- No dobrze. Zapytam go czy się zgodzi.
- Super.
- Tato będziesz w sądzie ze mną w razie gdyby była taka potrzeba?
- Tak. Oczywiście słońce.
- Dziękuję.
Zjedliśmy śniadanie po czym ruszyłam wraz z Ivan'em do mnie bym mogła się przygotować.
Ivan wszedł razem ze mną do mieszkania. On był ubrany w czarny garnitur i do tego biała koszula. Ruszyłam do swojej sypialni. Wzięłam z niej czarną bluzkę i spódnicę.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Wykąpałam się szybko, wysuszyłam się i ubrałam ten strój. Lekko się pomalowałam i zostawiłam rozpuszczone włosy. Wyszłam z łazienki. Ivan siedział na łóżku przeglądając coś w komórce.