🥀~Rozdział 5~🥀

217 19 0
                                        

🥀~Zgoda~🥀

Perspektywa Fenrira

  Nie którzy ludzie są bardzo dobrze wyczuwają, jeśli coś się dzieje lub mamy inne zachowanie. Czasami nie są się wszystkiego ukrywać. Nie kiedy, gdy nasz ból zaczyna wzrastać z każdym dniem, potrzebujemy osoby, która by nam pomogła z nim. Jest to ciężkie zadania, bo o rzeczach trudnych jest ciężko mówić. To nie są łatwe chwilę, ale kiedy podzielimy się z kimś z nim, będzie trochę łatwiej. Życie człowieka to ciągle zmiany, nic nie jest wieczne ,a chociażby chcielibyśmy pobyć w rutynie, czy określonych harmonogramach, nie jesteśmy w stanie tego zrobić...

Byłem człowiekiem, który nie szybko przywiązuje się do nowej sytuacji i ceni sobie prywatność. Może dlatego, że lubiłem porządek, przez to, gdy ktoś wchodził do mojego życia, bardzo często chciał go zburzyć. Kiedy inni prezentowali swoje rancza, ja raczej byłem na uboczu. Najśmieszniejsze było to, że zawsze jakąś wycieczka do mnie przychodziła. Może dlatego, że to co jest tajemnicze, człowieka najszybciej do siebie przyciąga, albo zakazane. Jednak najgorsze co było, to te wszystkie krzyczące dzieci z miasta. Lubiłem ogólnie tych małych człowieczków, ale tylko ze wsi. Kiedy przyjeżdżali miastowi, robili tyle hałasu, przez co zwierzęta zaczęły się stresować i trzeba było je uspokajać. Jak wytłumaczyć takiemu dziecku, żeby nie goniło kaczek, jak jemu się to podoba? Jednak to nie był największy problem. Schody się zaczynały, gdy takie dziecko wchodziło do stajni. Konie i może są inteligentne, jednak trzeba się do nich obchodzić delikatnie oraz z klasą. Każdy to wie, no może oprócz ludzi z miasta. Jeszcze, gdyby zajmowali się tylko kucykami, to spokojnie. Ale one zawsze wybierała te wyższe konie, które były dla nich niebezpieczne.

Dlatego sporo czasu jeszcze się zastanawiałem, czy to aby na pewno dobry pomysł wzięcie tutaj obcej osoby. Ale może faktycznie przyda mi się pomoc? Westchnąłem cicho, po czym wybrałem numer do małżeństwa,  który mi podali.

— Dzień dobry, z tej strony Fenrir Queen, miałem się zastanowić, nad Pańską propozycją — powiedziałem. — Zgadzam się, możecie przysłać tutaj waszą córkę.

— Witam serdecznie, bardzo się cieszymy. Pieniądze zaraz przelejemy na konto. Mamy jednak prośbę, niech się Pan dobrze nią zaopiekujesz I nie patrzy, że to kobieta. Przyda jej się nieźle potraktowanie i zobaczenie , jak się żyje u was. Może Pan robić z nią co chce. Najważniejsze, żeby dawać ciężką pracę.

— Dobrze, będę na was czekać. Adres jest podany na stronie internetowej. Proszę przekazać jej, żeby wybrała jakieś uniwersalne ubrania i coś na głowę.

— Niech się Pan nią tak nie przejmuje. Do widzenia.

A ja byłem bardzo ciekawy, dlaczego ciągle o tym mówili. Co zrobiła im tą dziewczyna? Już za niedługo miałem się o tym przekonać...

*****************
Witajcie kochani
Kolejny rozdział dla was. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Przepraszam za błędy. Bardzo bardzo dziękuję za czytanie I dawanie gwiazdeczek ❤️

"𝐓𝐰𝐨𝐣𝐚 𝐝𝐞𝐜𝐲𝐳𝐣𝐚"Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz