18 ★ catching feelings

112 16 2
                                        

Melanie

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Melanie

- Ćwiczycie? - zapytałam, wchodząc do szatni. Była jeszcze pusta, nie licząc Cass i Lauren. Zrzuciłam torbę na wolną ławkę, a sama usiadłam. Dziewczyny popatrzyły po sobie i się zaśmiały.

- Mam okres - Lauren zamachała mi przed twarzą papierkiem z triumfalną miną - Tym razem nawet nie muszę kłamać, bo serio mam.

- Mnie nawet nie musisz pytać - odparła Cass, nie odrywając wzroku od telefonu, w którego ekran zawzięcie stukała długimi paznokciami. - Jedziemy na zakupy.

Pokiwałam ze zrozumieniem głową i ściągnęłam koszulkę przez głowę, zamieniając ją na sportowy top. Czyli dzisiaj musiałam ćwiczyć sama. Do szatni zaczęła wchodzić reszta dziewczyn z klasy.

- Podobno mają być dzisiaj biegi na ocenę. Dziewczynom z b zrobił - usłyszałam urywek rozmowy i mogłam mieć tylko nadzieję, że nie mają racji.

Ale niestety miały, o czym przekonałam się, gdy tylko wyszłyśmy na boisko.

- Zrobimy sobie test Coopera. Macie mało ocen, a do końca roku szybko zleci i nie będę miał z czego wam wystawić - poinformował Thompson po sprawdzeniu obecności, a ja słysząc to myślałam, że odwrócę się na pięcie i wyjdę.

- Oj. Powodzenia - Lauren zaśmiała się współczująco i klepnęła mnie w ramię, zanim zwróciła się do trenera - Możemy wrócić do szkoły? Gorąco tutaj.

Spojrzał na obie podejrzliwie, ale skinął głową, a one odeszły.

Słońce przygrzewalo mi już mocno w twarz i była dosłownie trzecia lekcja. Potem będę siedzieć w ławce spocona przez kolejne trzy godziny. Skrzywiłam się, ale nie miałam nic do gadania, więc razem z resztą dziewczyn zaczęłyśmy robić okrążenia.

Justin

W ostatnim czasie na każdym wf-ie była koszykówka. Trener chciał, żebyśmy grali też na lekcjach, a nie tylko na treningach, żeby mógł lepiej ocenić jak gramy i wybrać kapitana. Głównymi pretendentami był Cole, ja i Blake.

Sezon zawsze zaczynał się od września i wtedy jeździło się drużynowo na różne turnieje. Jakoś nigdy nie miałem ambicji do bycia na czele grupy, ale stwierdziłem, że równie dobrze mogę spróbować. Takie osiągnięcie było brane pod uwagę przy punktach do college'u. Poza tym zabawnie było patrzeć, jak Cole wypruwa sobie żyłkę, żeby tylko mnie prześcignąć, bo nagle tytuł, który miał już praktycznie w kieszeni, zaczął się ważyć.

Ale dzisiaj, z racji tego, że pogoda dopisywała, Thompson stwierdził, że dla odmiany wyjdziemy na zewnątrz i pogramy w piłkę. Tutaj też uważnie nam się przyglądał, analizując naszą grę i spacerując wzdłuż boiska z gwizdkiem nieodłącznie zwisającym mu z szyi.

- Do mnie! - krzyknąłem do Jadena, podniesioną ręką sygnalizując mu, żeby podał mi piłkę. Przebiegłem parę metrów tuż przy linii boiska, szykując się do przyjęcia, kiedy poczułem, jak czyjeś ciało z całym impetem wpada na mnie od lewej strony. Nawet nie miałem szans zachować równowagi, ale zdążyłem jeszcze z przerażeniem zobaczyć, że obok przebiega akurat jedna z dziewczyn. Upadając, zahaczyłem o nią i jeszcze odruchowo podłożyłem dłoń pod jej głowę, zanim oboje runęliśmy na twardą bieżnię.

reflections | justin bieberOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz