37 ★ thinking bout you

108 16 31
                                        

Justin

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Justin

Wentylator nad moją głową cicho szumiał, ale powietrze w pokoju i tak było niezmiennie gorące. Czułem, jak materiał prześcieradła klei się do skóry mojego brzucha.

Odgarnąłem kosmyk włosów, który opadał mi na czoło, irytująco mnie łaskocząc. Przekręciłem się na plecy, wypuszczając z ust głębokie westchnienie. Już straciłem rachubę, który raz zmieniam pozycję.

Była trzecia w nocy. Za kilka godzin miałem wstać na zakończenie roku szkolnego, a dalej nie mogłem zasnąć.
I dobrze wiedziałem, dlaczego.

Nie mogłem przestać myśleć o Melanie.

Minęło równe osiem dni, odkąd ostatnim razem rozmawialiśmy - odkąd ją pocałowałem, a potem zostawiłem samą z milionem niedopowiedzeń.

Teraz znowu traktowaliśmy siebie nawzajem jak powietrze, a ja wciąż nie umiałem się zebrać, by wyznać jej swoje uczucia, które z każdym dniem były coraz silniejsze. Jednak strach przed konsekwencjami był równie silny.

Mel udawała w szkole, że nie jest przygnębiona. Dobrze potrafiła maskować uczucia, ale przecież ja umiałem czytać z niej, niczym z otwartej księgi. Widziałem to w każdym jej ruchu, każdym wymuszonym uśmiechu, który nie sięgał oczu. Świadomość, że to właśnie ja tak ją zraniłem, rozrywała mnie od środka.

Zza uchylonego okna dobiegał cichy szum miasta. Zaplotłem ramiona pod głową, wbijając wzrok w sufit. Ciężar na moim sercu narastał, a wspomnienie tamtej przeklętej nocy znowu zaczęło odtwarzać się w mojej głowie.

Widziałem ją, tak wyraźnie. Jej twarz, gdy mnie pocałowała. Nie, gdy pozwoliła, żebym to ja ją pocałował. Jej szare oczy były tak blisko, pełne czegoś, czego nie mogłem znieść - czułości, nadziei...  i czegoś jeszcze, choć nie umiałem dokładnie określić.

Przeczesałem dłonią włosy, próbując wyrzucić ten obraz z głowy, ale był zbyt wyraźny. Jej wargi były miękkie i ciepłe, smakowały jak cynamon z herbaty, którą zawsze pije. Mogłem poczuć delikatny zapach jaśminu, jakby otulał nas oboje. Ale wtedy... odsunąłem się.

Nie wiedziałem, co było gorsze - moment, gdy widziałem, jak jej oczy wypełniają się łzami, czy to, że odszedłem, zostawiając ją samą.

Tak bardzo za nią tęskniłem. Tak bardzo pragnąłem, aby była teraz przy mnie. Miałem ją przed oczami niczym zakazany owoc, po który nie mogłem sięgnąć.

Zamknąłem oczy i próbowałem myśleć o czymś innym - o ostatnim sparingu na siłowni, o piosence, którą zaczęliśmy tworzyć z Troye'em. Ale wyobraźnia zdawała się działać przeciwko mnie.

W głowie znowu widziałem Melanie - jej ciało tuż obok mojego, jej spojrzenie, które potrafi rozbroić mnie w sekundę. Poczułem, jak mój oddech przyspiesza.

reflections | justin bieberOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz