Mój nowy ulubiony żart :
-Użyj kalgonu bo ci bęben wywaliło.
Taaak....zdecydowanie teskniłam za KFC . Zamówiłam sobie....oczywiście na koszt Harrego bo przy tym nie miałam nic do gadania...duży zestaw i średnia colę. Harry zamówił to samo co ja tylko że wszystko razy dwa. Mu to dopiero bęben wyskoczy.
Po naszej krótkiej wizycie w tej oto restauracji fast food pojechaliśmy do mojego domu. Loczek jest naprawdę bardzo szczęśliwy i non stop uśmiecha się do mnie jak jakiś psychol. Cieszy się tak samo jak ja że udało mi się wyjść z tego gówna.
Razem z Harrym wchodzimy do środka a na korytarzu wita nas Louis który przytyla się do Harrego kiedy widzi że właśnie wpierdzielam frytki.
-Kocham Cię stary !-krzyczy podekscytowany chłopak do Stylesa na co chichoczę.
-Sorry Tommo....nie jestem gejem.-mówi i patrzy w moją stronę na co się czerwienie.
-A ja mam dziewczynę...niestety nici z romansu.-kontunnuje swoje pierdolenie Louis a ja tylko załamuje ręce i ze śmiechem idę do kuchni po jakiś sok do picia.
Gdy wychodzę słyszę jeszcze rozmowy chłopaków na temat mnie. Lou nie może wyjść z zachwytu że jednak Harremu się udało mnie jakoś ogarnąć. Loczek za bardzo nie chcę poruszać tego tematu....który do łatwych nie należy. Po kilku chwilach przestaje ich podsłuchiwać , ponieważ ich rozmowa zaczyna się o sporcie co mnie kompletnie nie interesuje.
Kiedy wchodzę wewnątrz kuchni odrazu podchodzę do blatu i nalewam do szklanki pomarańczowy sok. Lekko podskakuje gdy czuje że od tyłu obejmują mnie czyjeś ręce. Powoli się odwracam i widzę tam uśmiechniętego bruneta. Unoszę się na palcach i całuje go w policzek po czym chcę iść do swojego pokoju ale on jednym szybkim ruchem posadził mnie na blacie.
Moje serce zaczyna szybciej bić kiedy chłopak rozszerza moje nogi i staje pomiędzy nimi. Po chwili podnosi moją brodę do góry i złącza nasze usta w powolnym i namiętnym pocałunku.
Gdy braknie nam powietrza odrywamy się od siebie i patrzymy sobie głęboko w oczy. Jego oczy nie są zielone....są czarne. Zawsze takie miał kiedy...kiedy był na mnie zły i robił mi straszne rzeczy.
Gdy chłopak ponownie chcę się wbić w moje usta jeszcze raz patrzę mu w oczy...oczy których tak cholernie się boje i spuszczam szybko głowę zeskakując z blatu i bez słowa uciekając i zamykając się w łazience.
Przez głowę przelatują mi sytuacje kiedy Harry mnie skrzywdził , kiedy cierpiałam i płakałam. Podchodzę do lustra a po moich policzach spływają łzy. Nie krzyczy na mnie...nic nie robi a mimo to patrząc na niego nie mogę zapomnieć tego co mi.....nie mogę zapomnieć tego co zrobił. Chodź teraz było naprawdę fajnie....ja to spierdoliłam , bo zachciało mi się patrzeć w jego zielone oczy , których tam już nie ma. Boje się tej czerni.
Gdy słyszę że brunet podchodzi do drzwi odręcam wodę aby zagłuszyć swój szloch.
-Ally...co tym razem zrobiłem źle?-pyta się mnie załamany chłopak który słyszę że stoi po drugiej strony.
-Ty...nic . To moja wina.-mówię otwierając drzwi kiedy już się ogarnełam.
-Jaka twoja wina? O czym ty znów mówisz ?-pyta łapiąc mnie za ramiona i lekko nimi potrząsając przez co nasz wzrok mimo wolnie się spotyka. Moje ciało momentalnie sztywnieje a wzrok utkwił w jego czerni . Przełykam przerażona ślinę i cofam się niewielki krok do tyłu. Czemu ja się go nadal tak boje?! Zmienił się prawda ?
-Wszystko w porządku ?-pyta mnie Harry a ja nie odkrywając wzroku od jego oczu potakuje niepewnie głową. -Czy ty nie mnie nadal bo...?-zaczyna chłopak ale momentalnie mu przerywam.
-Nie !! Nie boje się...!!-krzyczę.-...niczego się nie boje.-dodaje już całkiem szeptem. Po chwili wzdycham i idę do swojego pokoju w którym rzucam się na łóżko i wtulam się w poduszkę. Czy to wszystko musi być takie skomplikowane ?
Yooolllooo !!
Jak myślicie Ally będzie z Harrym?
Jak skończy się te ff ?
Postanowiłam że jednego dnia będzie Rebel drugiego Secret Mission. Gdy SM się skończy postaram się dodawać codziennie ( max 2 dni ) Rebel ;)
Dziękuję za komentarze...chcę więcej !!
Pozdrawiam xxx
CZYTASZ
Real Love || H.S
FanfictionPierwotny tytuł: Secret Mission #1. miejsce w Fanfiction ! (12.10.2015r.) Życzę miłego czytania :* Ps. Tą książkę pisałam na początku mojej przygody z Wattpadem. Dalsze rozdziały wyglądają trochę lepiej. Okładka : @Horanowaaaaaaa
