- O cholera - wymruczałem, a następnie zacząłem piszczeć. - Tak, kurwa, oczywiście! - rzuciłem się na szyję Louisa, a on objął mnie i wstał. Stanąłem na nogach i wciągnąłem go do środka, następnie zamykając za nim drzwi. Zarzuciłem ręce za jego szyję i stanąłem na palcach, aby po chwili musnąć jego wargi. Zatraciliśmy się w naszym pocałunku, a jedyną rzeczą którą w tej chwili pragnąłem był on.
Przerwało nam chrząknięcie, na które szybko odsunąłem się od Lou i spojrzałem na blondyna. Czułem jak moje policzki pieką, pod jego znaczącym wzrokiem. Oznajmił nam, że będzie się już zbierał i jak coś to będziemy w kontakcie.
Kiedy wyszedł, uśmiechnąłem się do mojego chłopaka, po czym wtuliłem się w jego ciało.
* * * *
Siedzieliśmy już prawie dwie godziny, rozmawiając. Mieliśmy mnóstwo tematów, kiedy jeden kończył zdanie, drugi zaczynał coś nowego. Przez cały ten czas byłem przytulony do ciepłego boku Louisa. Także nie chcieliśmy marnować czasu, ponieważ moi rodzice wkrótce wracają do domu po odwiedzeniu babci.
- Lou?
- Hm?
- Kocham cię - powiedziałem, patrząc w oczy Louisa. Przyciągnął mnie do siebie jeszcze bliżej, po czym złożył pocałunek w moich włosach.
- Też cię kocham - wyszeptał.
Nagle usłyszałem trzaśnięcie drzwiami, co oznaczało, że rodzice wrócili. Louis odsunął się ode mnie, a mi natychmiast zabrakło jego ciepła. Westchnąłem i zacząłem bawić się swoim telefonem.
- Harry! - zawołała kobieta.
- Tutaj! - odkrzyknąłem, a ta zjawiła się obok mnie po dosłownie kilkunastu sekundach, wcześniej witając się jeszcze z szatynem.
- Rodzice twojego kolegi - chłopaka - Zaprosili nas na kolację. Proszę, abyś ubrał się w jakieś przyzwoite ubrania, jasne? - skinąłem głową, a brunetka tym razem zwróciła się do Louisa - Oh, Louis, twój ojciec kazał mi przekazać twojej osobie, jeśli akurat byłbyś u nas, żebyś zjawił się w domu - obdarowała go uśmiechem i wyszła z pomieszczenia.
Lou wstał, a ja podążyłem w jego ślady. Złapałem za dłonie chłopaka, ale zaraz potem je puściłem i uśmiechnąłem się słabo.
- Zobaczymy się na kolacji.
- Zobaczymy - odpowiedział, po czym odszedł w stronę wyjścia.
Stałem w miejscu przez chwilę, zastanawiając się w co ja właśnie się wpakowałem. Sekretny związek, o którym wie wyłącznie Niall, Emma i Lottie. Boję się, że nigdy nie będziemy mogli się ujawnić.
Poszedłem do pokoju ubrać się na kolejne spotkanie z rodziną Tomlinson. Podszedłem do szafy i wybrałem niebieską koszulę i czarne spodnie. W łazience wziąłem szybki prysznic, a po godzinie byłem już w pełni gotowy. Stanąłem przed lustrem, patrząc na usta. Oblizałem je, a mój wzrok automatycznie powędrował na czerwoną pomadkę mojej siostry. Nigdy tego nie robiłem, jedynie od czasu do czasu malowałem sobie paznokcie, nic poza tym.
Wziąłem przedmiot do ręki.
Jesteś facetem, nie kobietą.
Wziąłem głęboki wdech i przejechałem pomadką po wargach. Następnie zrobiłem dziubek i poprawiłem włosy. Przyznam, że nie wyglądałem źle - nawet mi się to podobało.
CZYTASZ
Never Say Never (L.S) | Zakończone
FanfictionHistoria opowiada o 20-letnim Louisie oraz 18-latku Harrym. Louis Tomlinson, szkolny "zły chłopczyk", lubi pomiatać ludźmi i uczuciami dziewczyn. Ma swoją 'elitę'. Jednak odkąd do szkoły zapisał się młodszy o dwa lata Harry Styles, Louis zaczyna coś...
