28

359 22 0
                                        


Jenner zeszła ze mnie, ubrała się i zbiegła na dół, a szatyn cały czas stał jak słup soli.

- No co się tak kurwa patrzysz? - warknąłem w jego stronę.

- Nie wierzę... Harry, co się z Tobą dzieje? - podszedł do mnie i pokiwał z niedowierzaniem głową, siadając obok. Zatraciłem się w jego oczach. Takie piękne, błękitne tęczówki, głębokie jak...jak ocean. On jest idealny w każdym calu. Co ja do cholery zrobiłem, przecież straciłem taki skarb.

- Przepraszam, Lou - szepnąłem.

- Przestań, to nic nie da. Jesteś pijany - westchnął ciężko. - Ubieraj się lepiej.

Zrobiłem jak kazał, założyłem na siebie spodnie i buty.
Wyjął telefon z kieszeni, wystukał coś na klawiaturze i przyłożył telefon do ucha, jak się okazało, zamówił taksówkę.

* * *

Chłopak wziął mnie pod ramię i wyprowadził z samochodu.
Weszliśmy do domu, zdjąłem obuwie i ruszyliśmy do jego pokoju.

- Śpij, ja pójdę do salonu.

Pokiwałem głową. Gdy wyszedł, rozebrałem się i ułożyłem na łóżku, natychmiast zasypiając.

Never Say Never (L.S) | ZakończoneOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz