- Loueeeh - mruknąłem po kilku minutach.
- Słucham cię, Harreaaah - odpowiedział nie odrywając wzroku od filmu.
- To jest tak nudne, że zaraz usnę, a tego chyba nie chcesz? - uśmiechnąłem się pod nosem i przelotnie spojrzałem na chłopaka. Odwrócił głowę w moją stronę i zmroził mnie wzrokiem.
- Jak taki zajebiście zajebisty film może być nudny? Chyba, że jesteś jak nasze siostry i wolisz oglądać Titanic - zaśmiał się, a ja chcąc się trochę z nim podrażnić powiedziałem
- Titanic byłby o wiele ciekawszy i taki słodki, pełny romantyzmu. Ale statek by zatonął i by było smutno, a wtedy...
- A wtedy ty byś się do mnie przytulił i byłoby mega, aw - przerwał mi udając podekscytowanie. - no i byśmy się kołysali jak para i płakali nawzajem ocierając sobie łzy... to dopiero byłoby nudne.
- Idę do domu i przełknę jakoś te śniadanie. Nie będę tu z tobą siedzieć panie nieromantyczny - odrzekłem i podniosłem się z kanapy. Lou szybko złapał mnie za nadgarstek, pociągnął do siebie i mocno przytulił. Kołysał się delikatnie i nic nie mówił. Było mi tak ciepło, tak przyjemnie i tak bezpiecznie.
-----------------------
CZYTASZ
Never Say Never (L.S) | Zakończone
FanfictionHistoria opowiada o 20-letnim Louisie oraz 18-latku Harrym. Louis Tomlinson, szkolny "zły chłopczyk", lubi pomiatać ludźmi i uczuciami dziewczyn. Ma swoją 'elitę'. Jednak odkąd do szkoły zapisał się młodszy o dwa lata Harry Styles, Louis zaczyna coś...
