10, cz. 2

781 45 9
                                        




Wyszedłem z łazienki już przygotowany.

- Louis - moja siostra Charlotte zatarasowała mi przejście. Klnąłem cicho pod nosem i założyłem ręce na klatce piersiowej.

- Słucham?

- Poznasz mnie z Harryyym? - potrzepotała rzęsami.
Ooo nie, nie oddam go w jej ramiona.

- Sama go dzisiaj poznasz - rzuciłem, po czym ominąłem dziewczynę. Pobiegłem do sypialni rodziców.

- Jesteście goto... - nie dokończyłem gdyż ujrzałem nieodpowiedni obrazek.
Rodzicielka przy ścianie obejmująca ojca, a on wbity w jej usta.
Szybko poprawili się i odsunęli od siebie. - Ja.... Ymm... Wyciągnę już wino i będę czekał na dole... - powoli wycofałem się z pokoju i zbiegłem do kuchni. Wyjąłem dwie butelki czerwonego wina i dwie białego.
Zapakowałem je i usiadłem w salonie oczekując rodziców. Nie minęła sekunda, a obok mnie znalazła się Charlotte.

- Idą? - zapytała obojętnie.
Wzruszyłem ramionami co jeszcze bardziej poddenerwowało siostrę.
Usłyszeliśmy stukanie obcasów i zza futryny wyłoniła się mama. Kilka sekund później zjawił się tata.

- To jak, rodzinka w komplecie? - matka zaśmiała się.

- Jasne - zgromiłem ją wzrokiem. Podałem jej wina i ruszyliśmy do sąsiadów.



Never Say Never (L.S) | ZakończoneOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz