Leżałem wyczerpany na łóżku i oglądałem film. Nagle usłyszałem ciche pukanie, a do mojego pokoju weszła Emma.
- Cześć - powiedziała i położyła się obok. - Co oglądasz?
- Titanic - odpowiedziałem obojętnie.
- Znowu? - zaśmiała się, a ja zgromiłem ją wzrokiem.
- Dobrze wiesz, że lubię ten film - westchnąłem.
Siostra wtuliła się w moją klatkę piersiową. Uśmiechnąłem się do siebie.
- Em, posłuchaj... Dostałem od Kendall zaproszenie na imprezę i... jak myślisz, mam iść?
- Od tej Kendall? Myślę, że to nie jest zbyt dobry pomysł, ale jeśli chcesz, to idź - powiedziała.
- Uh, sam nie wiem.
- Albo właściwie wiesz co? Idź. Zabaw się. Wyjdź do ludzi, hm? Jak myślisz?
- Ja nie-okej, pójdę - zdecydowałem.
Oglądaliśmy tak jeszcze pół godziny, aż w końcu postanowiłem już się zbierać.
Wziąłem szybki prysznic, ubrałem się w czarne rurki, szary T-shirt i białe superstary.
Związałem loki w koka i byłem już gotowy do wyjścia.
* * *
Byłem już nieźle wstawiony.
Zapach tytoniu, alkoholu i seksu było czuć na kilometr, a zabawa wciąż dopiero się rozkręcała.
W pewnym momencie dziewczyna chwyciła mnie za rękę i zaprowadziła do sypialni, rzucając moje ciało na łóżko.
Wskoczyła na mnie i zaczęła całować moją szyję.
- Prze...przestań - wydyszałem, na co ona zaśmiała się i zaczęła rozpinać mój pasek od spodni.
Byłem zbyt napalony, żeby ją odrzucać, więc sam zrzuciłem z niej jej sukienkę.
Nagle usłyszałem jak ktoś wchodzi do pokoju.
-Kendall, chłopaki się biją w kuchni... Co kurwa? - spojrzałem w stronę drzwi.
Co tutaj do cholery robi Louis?
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
CZYTASZ
Never Say Never (L.S) | Zakończone
FanfictionHistoria opowiada o 20-letnim Louisie oraz 18-latku Harrym. Louis Tomlinson, szkolny "zły chłopczyk", lubi pomiatać ludźmi i uczuciami dziewczyn. Ma swoją 'elitę'. Jednak odkąd do szkoły zapisał się młodszy o dwa lata Harry Styles, Louis zaczyna coś...
