Nareszcie nadszedł dzień wycieczki, spakowałem się wczoraj, biorę tylko plecak i małą torbę z ubraniami. Szedłem w kierunku szkoły, autobusu jeszcze nie było, a obecne były tylko nieliczne osoby. Podszedłem do Shoto i zaczęliśmy rozmawiać, z każdą minutą było coraz więcej osób, po chwili przyjechał również autobus, a my pojechaliśmy nad morze.
Czas zacząć wycieczkę, tydzień pierwszy odpoczynek. Razem z nami jest pan Aizawa i All Might, który jest głośno, za głośno i niepotrzebnie będzie robił sceny. Po kilku godzinach nareszcie dojechaliśmy.
Aizawa powiedział, że będziemy dzielić dwa czteroosobowe domki i dwa 6-osobowe. Dziewczyny dzielą jeden 6-osobowy. Ja dzieliłem domek z Sero Shoto i Fumikage. Bokugou był z Iidą Kirishimą i Kaminari a reszta w drugim większym domku. Jako że było dość późno, All Might powiedział, że idziemy się rozpakować i odpocząć, zwiedzanie zaczniemy jutro.
Weszliśmy do domku i rozejrzeliśmy się, były tu dwa pokoje dwuosobowe, łazienka i mały korytarz. Z tego, co widzieliśmy wcześniej, stołówka i sale z atrakcjami są w budynkach rozproszonych po terenie wczasowiska. Ja i Shoto jesteśmy w jednym pokoju, nic specjalnego dwa łóżka, szafa i małe szafki nocne obok każdego łóżka.
Położyłem się na swoim nowym posłaniu, a Shoto usiadł na swoim, patrzył na mnie.
S- To, co robimy?
I- Nie wiem, a masz jakiś pomysł?
S- Nie bardzo, najchętniej poszedłbym spać, nie wyspałem się.
I- Nic dziwnego, wyjazd był wcześnie, w sumie też bym się przespał, a skoro mamy wolne, to tak właśnie zrobię. Branoc
S- Ja też, dobranoc Izuku.
Po chwili już spałem, niestety mimo snu nadal rejestrowałem co dzieje się wokół mnie. „Nigdy nikomu nie ufaj” pierwsza zasada. Spałem i wiedziałem, że chłopaki z pokoju obok, wchodzą do nas. Kiedy nie wyszli, zacząłem nasłuchiwać. Nagle otworzyłem oczy i złapałem Sero za rękę, w której trzymał marker.
I- No wiesz nie ładnie.
F- Mówiłem, że to zły pomysł.
Sero- Dobra możesz puścić, masz strasznie lekki sen.
I- Tak która godzina?
F- Już 20 idziemy na kolacje.
Po czym obudziliśmy Shoto i skierowaliśmy się na miejsce zbiórki.
Po kolacji mieliśmy wolne do następnego dnia, więc wróciliśmy spać.
Następnego dnia całą klasą poszliśmy nad wodę. Wszyscy grali lub pływali, a Aizawa leżał w cieniu i spał, All Might natomiast był otoczony przez turystów i darł się na całą okolicę. Ja zabrałem materac i szedłem popływać, może się w końcu opalę, podczas treningu z Tomurą prawie w ogóle nie wychodziłem na dwór. Prowadziłem także nocny tryb życia, przez co jestem strasznie blady.
Po ostatniej kłótni z Kacchanem ten się do mnie nie zbliża, chociaż cały czas na mnie patrzy.
Nagle podpłynął do mnie Kirishima.
E- Hej Izuku, pograsz z nami w siatkówkę.
I- Hej Eijiro chętnie, jakie zasady?
E- Nie wolno używać darów.
I- Odniosę materac i zaraz wracam.
E- Okej ludzie Izuku też gra!
Po chwili już graliśmy, Kacchan był w przeciwnej drużynie. Niestety nasza drużyna przegrała, chociaż szczerze nie bardzo się przykładałem, bo po co?
Trzy kolejne dni wyglądały tak samo: plaża, jakieś lekkie treningi, zwiedzanie okolicy nic ciekawego. Czwartego dnia razem wybraliśmy się do wesołego miasteczka. Kolorowo, aż chce się rzygać. Grupą chodziliśmy od kolejki do kolejki, w końcu przyszedł czas na największą i najszybszą kolejkę, niestety, ale ta atrakcja jest ostatnią i wracamy. Wsiedliśmy, zabezpieczenia się zatrzasnęły, a my ruszyliśmy. Prawie wszyscy krzyczeli, wyjątkiem byłem ja, Katsuki i Aizawa, który zasnął. Kiedy zaszliśmy, ktoś puścił pawia, ohyda jak Toga po wypiciu za dużo. A jedenaste przykazanie, nie mieszaj, to olała.
Ostatnie trzy dni minęły, równie nudno co pierwsze. Dziś jedziemy na obóz w lesie, po spakowaniu się wszyscy ruszyli do autobusu. Jazda zajęła nam około 40 minut i po chwili dojechaliśmy do obozowiska. Na miejscu zostaliśmy poinformowani, że dziś ostatni dzień odpoczynku, spać będziemy w namiotach po dwie osoby. Wszyscy siedzieliśmy w altanie, kiedy nagle zadzwonił mój telefon, wstałem i odszedłem w stronę drzew, widziałem kątem oka jak Katsuki i Shoto na mnie spoglądają.
I- Siema co chcesz Tomura?
T- Gdzie jesteś? Byłem u ciebie a tam pusto.
I- Jestem na obozie, zbierz ludzi, znudziła mnie ta zabawa. Wszystkie szczegóły wyślę SMS-em, ostatnie informacje dotarły?
T- Ta dość długo wytrzymałeś tę maskaradę, czekam na wiadomość, powiem reszcie, tym się nie martw.
I- Dzięki, chciałeś jeszcze czegoś?
T- Nie to na razie.
Wróciłem do reszty klasy 1A i przysiadłem się do Shoto.
S- Kto dzwonił?
I- Przyjaciel ze starego miasta.
Widziałem, jak Kacchan napiął wszystkie mięśnie na tę wiadomość. Po ustaleniu wszystkiego i wysłaniu przeze mnie informacji Tomurze, wszyscy poszliśmy spać, jutro w końcu, skończę tę całą zabawę. Wytrzymałem 5 miesięcy to i tak więcej niż planowałem.
CZYTASZ
Villain Deku-,,Bez Mocy"
CasualeCo się stanie kiedy Izuku Midoriya straci marzenia i jedynymi osobami które go wesprą będą członkowie Ligi złoczyńców Tomura i Kurogiri? Co jeśli obieże nowy cel i dołączy do nowych przyjaciół. Jak to się skończy i co na niego czeka. Na początku wsz...
