40

975 63 28
                                        

Jeognin

-Jesteś szczęśliwy? Co powiedział ci Hyunjin?-Moja mama jak zawsze wypytuje

-Znowu jesteście razem?-Pyta mój tata. I w tym momencie nie wiem co mam zrobić...

-Nie próbuj niszczyć nam związku po raz enty. Tak! Jestem z Hyunjin. Koniec tematu-W tym momencie jestem bardziej zirytowany niż szczęśliwy

-Kiedy chciałem niszczyć wasz związek?

-Tato. Grasz teraz głupiego, czy jak? Nie wiem dlaczego nie lubisz Hyunjin'a, ale musisz go zaakceptować, czy chcesz tego, czy nie!

-To nie tak, że go nie lubię. Po prostu....No może trochę go nie lubię

-Nic ci nie zrobił

-Możecie przestać? Aż żal tego słuchać! A ty, mój mężu, musisz przyzwyczaić się do tego, że twój syn jest szczęśliwy z chłopakiem!

-Niestety. Tak właśnie jest. Nie moja wina, że jestem gejem-Wychodzę z kuchni. Muszę się ogarnąć do szkoły. Kurwa. Dzisiaj muszę iść do szkoły!

📖📖📖

-Cześć-Uśmiecham się do mojego chłopaka, ale ten na szczęśliwego wcale nie wygląda-Co jest?

-Nic takiego-Również się uśmiecha, ale jest coś nieszczerego w tym uśmiechu. To nie ten szczery uśmiech, który ja uwielbiam

-Chodzi o Han'a?-Przyznał się wczoraj, że nie do końca zerwali

-Boje się, co może zrobić...Nie chce ranić nikogo, ale jego będę musiał-Wzdycha i idziemy w stronę szkoły. Cały czas coś do niego mówię, jednak on wydaje się nieobecny

-Hyunjin? Słuchasz mnie?-Szturcham go

-Co? Przepraszam. Możesz powtórzyć?-Patrzę na niego zmartwiony. Nie podoba mi się to. Nie chce, żeby teraz tak to wyglądało

-Nie ważne. Za dużo do powtarzania, ale proszę cię. Nie odpływaj myślami-Przytakuje

W bramie szkoły spotykamy Felix'a. Wygląda jakby nie spał w ogóle, ale nie dziwi mnie to

-Hej-Witam się z nim

-Cześć-Felix i Hyunjin mówią to słowo w jednym momencie

-Umiesz coś na biologię, Hwang?-Oczy mojego chłopaka robią się wielkie, jak spodki

-Jaką biologię? Piszemy coś dzisiaj!?-Mam ochotę się zaśmiać, ale nie mogę tego zrobić i jestem tego świadom

-Sprawdzian?

-Super...zapomniałem o sprawdzianie!

-Spoko. To i tak na sto procent potrafisz. Jesteś najlepszym uczniem, Hyunjin. Ewentualnie będziesz sciągał do Yeji

-Racja-Mija nas Han ze spuszczoną głową i smutną twarzą

-Chodźmy już. Co wy na to?-Wszyscy przytakują i idziemy w stronę wejścia. W sumie...Czy Felix i Hyunjin właśnie rozmawiali?

-Co jest z Han'em?-Pytam, jakbym nie wiedział

-Zapytam go zaraz-Mówi Felix i podchodzi do chłopaka

-Myślisz, że chodzi o ciebie?-Pytam Hyunjin'a

-Pewnie tak. O co innego mogłoby chodzić? Idziesz już do klasy? Muszę sobie jeszcze powtórzyć w biologii jeżeli chce zdać te klasę z dobrymi wynikami

-Jasne. Powodzenia-Przytulam go i idę w stronę swojej klasy

Hyunjin ma ciężki okres. Przykro mi na to patrzeć, zwłaszcza, że wiem co może teraz przechodzić...

I can't...I'm sorryOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz