Rok później
*Pov Jade*
Kilka tygodni po tym, jak zamieszkałyśmy razem, postanowiłyśmy się przeprowadzić. Musiałyśmy zrezygnować ze starego mieszkania Perrie, ponieważ było ono za małe dla dwóch osób. Kiedy wszystkie formalności zostały załatwione, przeniosłyśmy się do wschodniej części Londynu, gdzie zamieszkałyśmy w dzielnicy Tower Hamlets. Wynajęłyśmy tam mieszkanie w jednym z wieżowców na najwyższym piętrze, dzięki czemu wieczorami, ale też za dnia miałyśmy piękny widok na Londyn. Wewnątrz wszystko było urządzone w stylu nowoczesnym, który cechuje się prostotą. Miałyśmy dużo przestrzeni, co sprawiało, że mieszkanie jest funkcjonalne oraz posiada wiele oryginalnych i unikalnych rozwiązań.
Miesiąc po naszej przeprowadzce dostałam pracę w pobliskiej szkole muzycznej, gdzie uczyłam najmłodszych jak operować swoim głosem i wydobywać z siebie to, co najlepsze. Trzeba przyznać, że niektóre dzieci są trudne do współpracy, ale na moje szczęście takie wyjątki zdarzają się baardzo rzadko, z czego jestem bardzo zadowolona. Natomiast Perrie rozpoczęła pracę w szkole dla cheerleaderek, gdzie uczyła kroków, czy też całych układów poszczególne grupy społeczne, zaczynając od przedszkolaków po osoby dorosłe. Mimo tego, że zdarzało jej się narzekać na tę pracę, ponieważ niektórzy nie brali do siebie jej rad oraz uwag i później niszczyli całe układy, to mimo wszystko nie chciała zrezygnować z tego, ponieważ to było coś, co kochała robić. A to, że się denerwowała to oznaka tego, jak bardzo jest zaangażowana w swoją pracę i jak bardzo jej zależy. W ogóle mamy też dużo szczęścia, że rozpoczynamy i kończymy swoje prace o tej samej godzinie, przez co mamy dla siebie dużo czasu i nie jest tak, że jedna wraca o tej, a druga o tej i się mijamy w biegu.
- Jak ci minął dzień skarbie? - zapytałam, siadając na kanapie i przyciągając do siebie dziewczynę.
- A nawet bardzo dobrze. - odpowiedziała, splatając swoje nogi z moimi oraz przytulając się do mojego torsu - A tobie?
- Tak samo. - powiedziałam, całując czubek jej głowy - Co oglądamy?
- Sama nie wiem, wybierz coś. - odpowiedziała, podnosząc głowę i posyłając mi uroczy uśmiech.
Sięgnęłam po pilota i włączyłam telewizor, chwilkę skakałam po kanałach, jednak w końcu udało mi się znaleźć film, który zadowolił naszą dwójkę. Siedziałyśmy tak wtulone w siebie przez następne dwie godziny, po prostu się relaksując. Kiedy film w końcu się skończył, leżąca na mojej klatce piersiowej blondynka podniosła się, opierając się na łokciu i zaczęła się we mnie wpatrywać.
- Zaczynam myśleć, że mam coś na twarzy, a ty mi nie chcesz tego powiedzieć. - powiedziałam, odwracając głowę w jej stronę.
- Możesz mi wierzyć, że gdybyś coś miała, to na sto procent bym ci o tym powiedziała.
- Tak samo, jak powiedziałaś mi o tym, że mam na szyi ślad po twojej szmince, kiedy szłam na rozmowę o pracę. - odpowiedziałam, układając się w taki sposób, żeby nasze twarze znajdywały się na tym samym poziomie.
- To jest akurat inna sprawa.
- Tak? A czym ona się różni od obecnej?
- Tym, że wtedy musiałam cię oznaczyć, po to, żeby nikt do ciebie nie zarywał, ponieważ jesteś zajęta. - odpowiedział, dumna z siebie.
- I ja dopiero teraz dowiaduje się, że taki był tego zamysł. - powiedziałam, śmiejąc się. - Jesteś niesamowita.
W następnej chwili nachyliłam się i pocałowałam dziewczynę. Perrie przejęła inicjatywę i pogłębiła nasz pocałunek. Delikatnie odepchnęła mnie do tyłu, żebym znalazła się na plecach i kiedy leżałam już płasko, usiadła okrakiem na moich biodrach. Jej usta przeniosły się na moją szyję, gdzie składały drobne pocałunki, a z czasem Perrie zaczęła lekko ssać i przegryzać skórę w tym miejscu, zostawiając drobne malinki. Jej dłonie zaczęły delikatnie krążyć po moim rozgrzanym ciele, dotykając je i pieszcząc, jakby dziewczyna dopiero co je poznawała i dotykała po raz pierwszy. Jej dotyk był taki delikatny i przyjemny. Nie mogąc się powstrzymać, położyłam jedną z dłoni na jej policzku, pod wpływem mojego dotyku Perrie podniosła głowę i spojrzała na mnie z uśmiechem, a po upływie kilku sekund pocałowała moją dłoń i wróciła do całowania moich ust. W momencie, w którym jej język spotkał się z moim, rozpoczynając dobrze znajomy taniec, moje biodra uniosły się ku górze, natomiast moja dłoń znalazła się na jej piersi, delikatnie ją ugniatając, co sprawiło, że dziewczyna zajęczała w moje usta.
CZYTASZ
Everything Has Changed || Jerrie
RomancePerrie Louise Edwards - popularna, dobrze ucząca się nastolatka. Kapitan szkolnej drużyny cheerleaderskiej i przewodnicząca szkoła. Dziewczyna ma wszystko o czym każda zwykła nastolatka może pomarzyć, wspaniały chłopak, cudowne przyjaciółki i bajecz...
