thirteen

8.6K 468 6
                                        

- Harry, co masz na myśli? - zaczęłam się jąkać, kiedy chłopak zaczął się do mnie zbliżać.

-Cóż... - zamyślił się.- Muszę przyznać, że wyładniałaś przez te trzy lata -powiedziała, a jego chrypka w głosie jest jeszcze bardziej wyraźna niż zazwyczaj.

-Co? - wyszeptałam zszokowana. - Co ty sobie wyobrażasz idioto? - uniosłam się, a na jego twarzy pojawiło się zdziwienie. - Przecież ty mnie nienawidzisz, jestem według ciebie brzydka, głupia i tak dalej! Nie pamiętasz jak to mówiłeś?

-Pamiętam, ale jest coś takiego jak kłamstwo - wyjaśnił. - Oczywiście, jesteś głupiutka, ale piękna.

-Odczep się wreszcie! Najpierw uprzykrzasz mi życie, a teraz nagle cie pociągam? Daj mi spokój! - zaczęłam krzyczeć.

-Oh, doprawdy? Dobra dam ci spokój, ale najpierw wyślę to wspaniale zdjęcie, na którym widnieją twoje spore cycki, kilku osobom - zaśmiał się, a ja już wiem, że jestem na straconej pozycji.

-Nie zrobisz tego...- rzekłam z niedowierzeniem kręcąc głową.

- Owszem zrobię chyba, że zgodzisz się na mój układ - odparł, a ja się zamyśliłam.

-Pod jednym warunkiem.

-Jakim? - zapytał.

-Zero seksu... - ostrzegłam, a na moich policzkach pojawiły się lekkie rumieńce, na wzmiankę o tym temacie.

-Niczego nie obiecuję, ale spokojnie jak już jakieś z tych zadań, będzie na tym polegać, to to będzie osoba, z którą chcesz to zrobić - odparł.

-Zaraz, zaraz! Miało być zadanie, a nie zadania... - zauważyłam.

-Oh no tak... zasady się zmieniły kochanie - odparł i gardłowo się zaśmiał.

On jest okropny. Nie wiem, jak można kazać komuś robić takie rzeczy. Oczywiście, nie sądźcie, że to zrobię... Jak pojawi się odpowiednia okazja, to usunę to zdjęcie i Styles będzie mógł pocałować mnie w dupe.

school enemy | harry stylesOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz