01.47 Imponujące Winx

475 11 52
                                        

Wszystkiemu z planety Calisto przyglądał się Valtor.

- To chyba ostateczna konfrontacja. - Stwierdził Valtor przyglądając się wszystkiemu siedząc na tronie dzięki magii która pokazywała mu wszytko na żywo.

- Dosyć tego! Solaria!! - Wykrzyczała Stella, a pierścień na jej palcu zmienił się w magiczne berło.

- Siła wschodzącego słońca, pełna moc! - wystrzeliła Stella w Trix z berła magiczny atak, ale ona zrobiły unik.

- Winx, do ataku! - wykrzyczała Layla, a dziewczyny szykowały się do magicznych ataków gromadząc w dłoniach magiczną Energię.

W tym czasie ja już przeszłam z Dakarem do wymiaru który był nicością z unoszącą się w powietrzu wyspą, na której była ruina zamku.

- Zacznij inkantację, której cię uczyłem. - rzekł Darkar.

- Bescend Beatis Fortis Subvertio! - Zaczęłam wypowiadać słowa inkantacji i uniosłam dłonie w górę ponad głowę.

Zacięta walka trwała między Trix, a Winx na powierzchni.

- Fala mroku! - wymierzyła Musę atak Darcy.

- Disco muszla. - Wypowiedziała zaklęcie Musa osłaniając się magiczną osłoną przypominającą kulę dyskotekową czym skutecznie odpierała atak Darcy.

- Kolce róży!

- Przypływ danych! - Zaatakowały razem Flora i Tecna trafiając w czarownice.

- Nieee! - krzyczała darcy odepchnięta w tył przez siłę uderzania.

- Koniec w wami Winx! - Wpadła w szał Icy zaciskając pięści a pogoda zmieniła sie oznaczał padać śnieg.

- Zimno kurwa. Jebana lodziara. - Powiedziała poirytowana Layla, a Valtor był uśmiechnął się widząc wściekłą Icy. Zaczęła atakować wszystkie czarodziejki jak w amoku, a one robiły uniki. Stormy wystrzeliła błyskawicę w Tecnę, a ona przejęła jej ekergię elektryczną i łącząc ze swoją magią zaatakowała stromy jej własną magią czego się czarownica nie spodziewała i pod wpływem ataku spadła znikając w drzewach lasu.
Nadleciała Darcy, a z drugiej strony Faragonda, Griselda i Saladyn. Potężna mroczna energia uderzyła w Icy  przerywając jej szał, a Czarownica pod wpływem ciosu wpadła w las.

- O kurwa.... To ja ten... - Mówiła przerażona obecnością nauczycieli Darcy i nagle z lasu wydobyła się trąba powietrzna z której wyleciała Stormy.

- Zapraszam was wszystkie frajerki z Alfei! - Krzyczała Stormy mając za sobą trąbę powietrzną i patrzyła się w górę nie widząc dyrektorów.

- Więc czuję się zaproszona. - powiedziała Faragonda uderzając w Stormy swoim Atakiem, a czarownica nawet nie zdążyła zareagować gdy została przebita przez swoją trąbę powietrzną na wylot, przez atak Faragondy. Trąba powietrzna rozpłynęła się a Stormy znikała z pola widzenia robiąc fikołki w powietrzu.

- Ta jest moja. - wypowiedział Saladyn patrząc się na Darcy.

- Ty stary zboku. - odpowiedział czarownica wymierzając w niego swoje ataki, które on dłońmi rozbił na boki.

- Powietrze. - Wypowiedział czarodziej, a silny powiew wiatru z lasu pod nimi wyglądający jak wstęga powietrza uderzył od spodu w Darcy i Porwał ją gdzieś daleko.

- Znalazłyście kryjówkę Darkara? - Zapytała Gryffin.

- Nie, ale pod nami jest silna negatywna energia i nie bez powodu tutaj zaatakowały nas Trix. - oznajmiła Stella.

- No to zacznijmy kopać. - powiedziała Faragonda i razem z Gryffin i Saladynem uderzyli swoimi czarami w ziemię kopiąc w ten sposób tunel.

W tym czasie prosto z Czerwonej Fontanny wyleciał statek międzywymiarowy ze specjalistami ze Sky'em na czele. Na pokładzie nikt nie wiedział co tak naprawdę się dzieje. Wiedzieli tylko tyle, że zmierzają do walki przeciw Darkarowi. Timmy prowadził statek i nagle dostał wiadomość od Tecny.

Winx Club  +18Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz