Naruto Uzumaki wie kim byli jego rodzice przyjaźni się z kyuubim. Od najmłodszych lat jest potężny jednak nie pokazuje tego po sobie.
Sasuke Uchiha nieśmiały zamknięty w sobie samotny chłopak. Ma wiele problemów nie ufa innym.
Naruto pewnego dnia z...
Nareszcie to dziś koniec tej męki. Ostatni rok był najtrudniejszy zaprzyjaźniłem się z Sasuke, a Sakura i kilka innych dziewczyn mnie chyba znienawidziło. No bo cytuje zabrałem jej 'Sasuke-kun'
Siedzę właśnie na ławce i jestem bardzo ciekawy czy zdałem.
~ Jasne, że zdasz dzieciaku w końcu to ja cię trenowałem
~ Dzięki Kurama
Iruka zaczął odczytywać osoby które zdały
- Sakura Haruno, Ino Yamanaka, Kiba Inazuka, Sasuke Uchiha, Naruto Uzumaki...
Po usłyszeniu swojego nazwiska miałem gdzieś kto jeszcze zdał więc się wyłączyłem.
* * *
- Teraz przeczytam składy drużyn - kontynuował Iruka - wiedziecie, że drużyny składają się z trójki genninów i jednego jounnina nadzorującego. A więc w drużynie nr 1....
- ..... Drużyna siódma: Sakura Haruno, Sasuke Uchiha...
W sali dało się słyszeć TAK - to Sakura zaczęła piszczeć dostała fangirlu. Sasuke jęknął cierpiętniczo wsumie to go rozumiem.
-.... i Naruto Uzumaki...
Co ja za jakie grzechy. Usłyszałem głośne NIE Sakury.
Znając ją to chciałaby być tylko z Sasuke wsumie to jej się nie dziwię jest przystojny....
-.... a opiekunem drużyny siódmej będzie Kakashi Hatake - dokończył nauczyciel
CO! Jakim cudem ten wiecznie spóźnialski i zboczony koleś został Moim senseiem. Oj coś czuję, że będzie zemsta za wszystkie kawały, które mu wyciąłem.
~ Wycofaj się z tej popapranej drużynki póki możesz - dobra rada od wujka Kuramy
~ Heh śmieszne - warknąłem do niego w myślach.
* * *
Wszyscy jounnini odebrali już swoje drużyny i tylko nasza została.
- Kiedy nasz sensei się pojawi - krzyczała coraz głośniej Sakura
Byłem już strasznie zirytowany więc warknąłem do niej
- Nie szybko
* * *
Czekaliśmy jeszcze około 15 minut aż w końcu pan Kopijuący ninja postanowił pojawić się w klasie.
Spojrzał na Sasuke i Sakur[w]ę potem jego wzrok spoczął na mnie...
- Namikaze co ty tutaj robisz!? - zapytał zdziwiony
Sasuke i Haruno spojrzeli na mnie jak na ducha.
- Po pierwsze mów mi Naruto, a po drugie należę do twoje drużyny. Spóźniłeś się Kakashi
- Nieważne dobra to za dwie minuty spotkanie na dachu akademii - westchnął zrezygnowany Kakashi i zniknął.
Haruno zaczęła się na mnie gapić i zapytała
- Czy on powiedział do ciebie Namikaze... ?
Nie zdążyła dokończyć bo za pomocą Latającego Boga Piorunów teleportowałem się na dach akademii.
Chwilę później dotarli Sasuke i zdyszana Sakura oboje bardzo zdziwieni moim widokiem.
- Dobra - powiedział Kakashi - przedstawicie się zaraz po mnie Ja nazywam się Kakashi Hatake jestem jounninem Konohy to moja sprawa co lubię, a czego nie. Marzenia to moja sprawa... OK teraz ty różowa
- Nazywam się Sakura Haruno lubię Sasuke nie lubię Naruto i złych ludzi. Moim marzeniem jest.... maślane oczy do Uchihy chichot.
Wetchnałem ona nigdy nie przestanie teraz kolej Sasuke.
- Nazywam się Sasuke Uchiha lubię kilka rzeczy nie lubię - spojrzał wymownie na Sakurę. Mam dwa marzenia jedno to odbudowanie klanu a drugie.... Eh nieważne.
~~ Pov. Kakashi ~~
Mógłbym przysiąc, że gdy Sasuke mówił o drugim marzeniu spojrzał na Naruto. Hehe trzeba by ich zeswatać ( ͡° ͜ʖ ͡°).
- Teraz twoja kolej GARNKU - powiedziałem do Naruto
- Nazywam się Naruto Uzumaki lubię pewne zwierzę nie lubię, a właściwie nienawidzę pewnego człowieka. Moim marzeniem jest zostać Hokage
~~Pov. Naruto ~~
Po przedstawieniu się usłyszałem krzyk Sakury
- TY HOKAGE NO CHYBA NIE TRZYMAJCIE MNIE LUDZIE
Kakashi już chciał coś powiedzieć ale powstrzymałem go
- Daj spokój ona nie wie i nie zrozumie - powiedziałem cicho naciągając kaptur swojej pomarańczowej bluzy na oczy w których zalśniły łzy.
~ Naruto uspokój się moja chakra wycieka niekontrolowanie już masz pomarańczowe oczy, kły, pazury no i wąsy. Uspokój się
~ NIE
~~ Pov. Kakashi ~~
Widzę, że po słowach Haruno Naruto stracił nad sobą kontrolę, a z tym trzeba coś zrobić, bo jeszcze kogoś zabije. Naruto ma rację Sakura nigdy nie zrozumie co on musiał przeżyć.
Teraz stoi że spuszczoną głową i się nie rusza.
Spojrzałem na jego rękę PAZURY
Cholera...
~~Pov. Sasuke ~~
Czy ta dziewczyna myśli? Wątpliwe. Nie wiem o co chodzi ale wyczuwam od młotka duże ilości zabujczych intencji.
Mam jeszcze jedno pytanie.
CZEMU NASZ SENSEI MÓWI DO NIEGO NAMIKAZE??
~~Pov. Naruto ~~
Muszę wziąść się w garść.
Spokojnie wdech i wydech.
~ Kurama dalej mam pomarańczowe oczy
~ Nie juz wróciłeś do normy. No wiesz ty nie możesz nic zrobić temu pudlowi, ale wiesz ja mogę.
~ Nie dzięki
- Dobrze drużyno siódma jutro zbiórka o 5:00 i nie jedzcie śniadania - powiedział Kakashi znikając.
W ten oto sposób jestem w drużynie z przystojnym emo człowiekiem gumą balonową i zboczeńem.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.