Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
dziękujemy za pomysł ❤️ (nie wiemy czemu ale nie możemy oznaczać, więc będziemy wklejać zdjęcia) Zachęcam do zostawiania gwiazdek co nas motywuje do dalszych działań, a teraz miłego czytania!
Pov. Marek Dzisiejszy dzień nie zapowiadał się dobrze. Musiałem zostać po lekcjach godzinę dłużej, aby poprawić sprawdzian z chemii. Uczyłem się bardzo długo bo ponad tydzień, aby dostać przynajmniej 4 lecz dzisiaj rano zdałem sobie sprawę, że wszystkiego zapomniałem. Mogłem wymyślić jakąś wymówkę, aby nie iść do szkoły jednak został mi tylko ten tydzień na poprawienie tego sprawdzianu, a dzisiaj był piątek, więc praktycznie nie miałem już czasu na poprawienie tego.
Minęły wszystkie lekcje. Zacząłem zmierzać w stronę sali, w której miała odbywać się moja poprawa. Wiedziałem, że na poprawie się w ogóle nie skupie, ponieważ chemii uczy mnie strasznie przystojny chłopak o imieniu Łukasz. Jest to po prostu mój ideał chłopaka i odrazu jak go widzę moje policzki nabierają koloru czerwono-różowego.
Okazało się, że pod salą nikt nie czeka, aby coś poprawić, więc wychodziło na to, że będę siedział sam na sam z brunetem. Czyli to czego najbardziej się obawiałem.
Wszedłem do sali i odrazu przy biurku zauważyłem pana Łukasza, który sprawdzał coś na telefonie. Odrazu gdy mnie zauważył odłożył telefon i zaczął gadać.
-Czyli dzisiaj poprawiasz Marku ten sprawdzian, który ostatnim razem ci nie wyszedł tak?
-Tak, niestety wielu rzeczy zapomniałem, więc dobrej oceny się nie spodziewam.
-Nie przejmuj się sprawdzian nie jest wcale taki trudny, jest jeszcze chyba łatwiejszy niż ten, który razem z klasą pisałeś na początku.
-No dobrze mam taką nadzieje.
Miał już mi wręczyć sprawdzian do ręki jednak stanął na chwile i zaczął nad czymś myśleć, a po chwili się odezwał.
-Albo wiesz co jeżeli nie pamiętasz większości rzeczy na ten sprawdzian, a termin poprawy praktycznie już minął więc mam dla ciebie propozycje, nie będziesz pisał sprawdzianu i dostaniesz odrazu szóstkę i wystawie ci wyższą ocenę na koniec roku pod jednym warunkiem, w tym momencie oddasz mi się całkowicie, a jeżeli nie po prostu dam ci sprawdzian i go napiszesz jednak ta ocena będzie gorsza.
-Ale w jakim sensie mam się panu oddać.
-W tym sensie, że będziesz strasznie uległy, a ja będę cie jebał właśnie na tym biurku i proszę Marku nie mów do mnie per Pan jak już chcesz się do mnie zwracać tak to wolałbym tatusiu.
-Jeżeli to ma tylko poprawić moje oceny to wchodzę w to i będę twoim uległym.
Bez żadnego opierdzielania się Łukasz odłożył sprawdzian na stolik, w którym siedziałem, a po chwili pociągnął mnie w stronę biurka. Zaczął delikatnie mnie całować, a po chwili na szyi zrobił mi kilka malinek. Ja nie wiem co teraz powiem rodzicom jednak mało co mnie teraz to obchodziło.
Powoli zaczęliśmy się rozbierać i już po chwili byliśmy nadzy. Jednak Łukasz na chwile ode mnie odszedł, aby zamknąć sale na klucz, ponieważ nie chcieliśmy by ktoś nas przyłapał.
Uklęknąłem przed brunetem, a następnie zacząłem mu robić loda. Nie wiedziałem, że mój nauczyciel będzie miał aż tak potężnego chuja. Jednak udało mi się zmieścić jego 21-centymetrowego kutasa w buzi i zacząłem mu robić głębokie gardło. Łukasz próbował powstrzymać swoje jęki, aby żadna ze sprzątaczek nas nie nakryła.
Gdy jego penis był już w pełnym wzwodzie wyjąłem go z ust, a już po chwili usłyszałem jak brunet plunął na swoją rękę. Odrazu poczułem jednego palca Łukasza przy mojej dziurce, którego odrazu we mnie wsunął. Było to nowe uczucie jednak dość przyjemne. Dołożył kolejnego i teraz zaczął pieprzyć mnie dwoma palcami.
Czuł, że jestem już rozciągnięty więc wyjął ze mnie palce i wziął swojego kutasa w rękę i nakierował go na moją dziurkę. Jednak przed tym zmieniliśmy pozycje i teraz on siedział na biurku, a ja na jego kolanach przodem do niego i opuściłem się na jego penisie. Zdziwiłem się trochę, że aż tak szybko we mnie wszedł i nie odczuwałem żadnego dyskomfortu.
Zaczął się we mnie naprawdę mocno i szybko poruszać, a ja czułem się normalnie jak w niebie. Założyłem swoje ręce o jego szyje, a następnie zacząłem przegryzać skórę na jego szyi co spowodowało powstanie się kilku malinek.
Czułem, że jestem już blisko i zacząłem poruszać ręką na swoim penisie co spowodowało spuszczenie się na brzuch bruneta jak i na moją rękę. Łukasz gdy to zobaczył nadal maksymalnego tępa, a po chwili spuścił się w moim środku, a następnie ze mnie wyszedł.
-Wow Maruś tego się po tobie nie spodziewałem, jesteś moim najlepszym uczniem i mam nadzieje, że to nie ostatnie ruchanie.
-No jasne, że nie chyba będę częściej przychodził na takie poprawy.