Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

•3•

3.3K 183 362
                                        

Minął tydzień od kilku wydarzeń co źle wpłynęły na Jisunga, więc od tej pory chodził z obstawą swoich przyjaciół dosłownie wszędzie. Niestety dołączał się do nich na jego złość jeden uczeń, który przyjaźnił się z Hyunjinem, a reszta grupki znajomych była również i jego kolegami.

Był właśnie piątek, ostatni dzień przed weekendem gdy Han powolnym i ostrożnym krokiem szedł na korytarzu, wciąż rozglądając się na boki. Wychodząc zza zakrętu, oglądał się kilka razy. Wyglądał conajmniej jakby uciekał przed jakimś psychopatą. W pewnym sensie uciekał, a raczej pozostawał czujny. Jednak gdy tak się skupiał na otoczeniu, nie zauważył pod nogami czarnego buta wystającego zza szafek. Ładnie zaliczył glebę, aby chwile później usłyszeć śmiech PSYCHOPATY.

— KURWA, ALE W CZEREP DOSTANIESZ LUMPIE OBSZCZANY OBRZYGANY TY KURWO BABILOŃSKA. - gdy tylko to wymówił, zerwał się z podłogi i zaczął biec za sprawcą upadku. Już dobiegał do nastolatka o brązowych włosach, gdy został zatrzymany przez swoją znienawidzoną nauczycielkę ucząca fizyki.

— Han Jisung! Co to za wyzwiska i bieganie za korytarzu! Marsz do pokoju nauczycielskiego! - wybełkotała przez nos kilka zdań, które chłopak z małym zainteresowaniem słuchał. Odchodząc za nią, zwracając na siebie znowu dużo uwagi, gwałtownie się odwrócił, aby ujrzeć Lee Minho, który mu pokazuje kciuka so góry. Chłopak poczuł jak gotuje się w nim krew, ale i tym razem był bezradny.

***

Gdy wyszedł z pokoju nauczycielskiego z kolejną uwagą, zaplanował już jak zabije swojego 'kolegę' z klasy. Wchodząc spóźniony na lekcje i przepraszając za kolejne spóźnienie, usiadł w ostatniej ławce i wyciągnął potrzebne mu przybory na zajęcia. Zauważył wzrok bruneta na sobie, więc pokazał mu język.

Próbował się skupić na słowach nauczyciela biologii, ale po chwili na tyle się znudził, że zaczął rysować w swoim szkicowniku. Cieniując kolejną postać, nagle wpadł na genialny pomysł odegrania się na starszym, więc ładnie wyrwał kartkę z zeszytu i pod blatem połączył ją ze swoją wodą, zwijając ją w kulkę. Chwile później wyrwał kolejną stronę z zeszytu i nią owinął mokre zawiniątko, aby poczuć w ręce masę broni. Czekał teraz tylko na moment, aż nauczyciel wróci do tablicy. Z chwilą, gdy do tego doszło obserwował na zmianę profesora z Minho, po czym gdy zauważył idealny moment, wycelował dokładnie w tył głowy bruneta.

— AŁA KURWA! - wydarł się łapiąc ręką za tył głowy i prędko odsunął krzesło rozglądając się po klasie, aby spośród zdziwionych spojrzeń zauważyć te najbardziej podejrzane. Nie było dane mu dokończyć tej czynności, gdyż widocznie zirytowany nauczyciel kazał mu iść do dyrektora. Wychodząc z klasy spojrzał na zadowolonego z siebie Jisunga i spiorunował go wzrokiem.

To nie tak, że się nienawidzili. Sam Jisung do końca nie wiedział co było powodem ich wspólnego robienia sobie nawzajem pod górkę. Minho był o rok starszy od Hana, ale chodzili razem do klasy. Nie było mu dane wiedzieć co jest powodem bycia bruneta w jego klasie. Zawsze układał sobie wersje taką, że jest za głupi aby zdać drugą klasę liceum. Jak Jisung zobaczył, że Lee zaprzyjaźnia się z jego kolegami prawie wyszedł z siebie. Wracając do powodu nienawidzenia się chłopaków, najprawdopodobniej było to, że w pierwszym dniu po rozpoczęciu roku szkolnego a zarazem drugiej klasy liceum przez Jisunga, młodszy przez przypadek wylał na stołówce gorąca zupę na nogi Minho.

Najpewniej doszłoby tylko do zwyczajnego przeproszenia, jednak Jisung najpierw mówi a dopiero później myśli, dlatego w twarz zaskoczonego i zdenerwowanego wtedy szatyna powiedział, że jest 'jebanym bambusem, który staje mu na drodze'. Już wtedy się pobili, aby resztę dnia siedzieć w gabinecie dyrektora czekając na rodziców. Później aby odegrać się na młodszym, wyższy znacząco od Hana szatyn rozkręcił krzesło na którym zazwyczaj siadał, przez co on wylądował z hukiem w środku lekcji na podłodze. Ich przekomarzanie się było raz dziecinne, raz naprawdę zbyt poważne, że po szkole chodziła plotka na ich temat.

Dumb | MinsungOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz