Gdzie dwójka chłopaków, próbuje sobie uprzykrzyć jeszcze bardziej życia.
| Występują: przekleństwa, brutalne sceny, tendencje samobójcze, samookaleczenie|
- opis książki ulegnie zmianie
- opowiadanie zawiera błędy!
- TO WSZYSTKO FICKJA
Od godziny siódmej non stop przychodziły do Jisunga wiadomości. Ciągłe wibracje i dźwięki powiadomień obudziły w rezultacie chłopaka, przez co podniósł się z okropnym bólem głowy i mdłościami.
— M-Mamoooo! - krzyknął czując w gardle ciężką gulę. Zerwał się z łóżka i znowu ledwo zdążył do łazienki. Rzygał jak kot, kiedy jego mama wdrapała się na piętro i zobaczyła swojego syna przed toaletą w zasyfionych pokojach. Podeszła szybko do chłopaka z widocznym zaniepokojeniem.
— Co się dzieje? Boże jak ty wymiotujesz.
— Wody mi daj, zimnej wody cokolwiek proszę.
— Okej, nie ruszaj się siedź przed toaletą. Zajmę się tobą.
— Woda mi wystarczy. - odpowiedział szorstko, przez co kobieta aż stanęła w miejscu. Spojrzała na jej syna z żalem w oczach, po czym zniknęła z jego pola widzenia.
Nie czuł się winny, chociaż wiedział że będzie. To w końcu jego matka. W sensie, na papierku. W rzeczywistości czuł się jak sierota, był porzucony przez rodziców. Oni uciekli w wir pracy, a on został sam. Poszedłby po tą wodę, ale czuł jak nie ma kompletnie sił. Całe ciało chłopaka się trzęsło, przez co ledwo utrzymywał włosy ku górze, aby ich nie obrzygać. Chwile później zauważył jak do łazienki wchodzi jego mama, ze szklanką wody i jakąś tabletką.
— Włóż sobie do wody i wypij. Jeszcze miskę ci przyniosę i idź do łóżka.
— D-Dziękuje. - wysapał, szybko biorąc kubek do rąk, które trzęsły się tak bardzo że prawie rozlał zawartość. Szybko włożył tabletkę i wypił jednym haustem całą zawartość.
Stanął na nogi, prawie tracąc sile w nogach i ruszył prędko do łóżka, przykrywając się brudną pościelą. Podniósł jeszcze prawie rozładowany telefon, aby zobaczyć wiadomości od Seungmina że jest chujem, od Felixa że czemu nie ma go w szkole i Hyunjina który podziękował mu za pomoc. Kliknął w ikonkę chatu, aby rozwinąć dłuższą wiadomość.
Hyunjin: Kurwa mać, nie czuje głowy. Minho powiedział mi ze mnie znalazłeś na ulicy
Sory ze się tak porobiłem [wyslano 10:23]
Jiji: Nie ma problemu. Nie jesteś w szkole? [wyslano 10:40]
Hyunjin: Mam takiego kaca ze nie mogę stać na własnych nogach
a ty czemu nie jesteś, chłopacy się martwią [wyslano 10:42]