Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

•23•

2.2K 154 149
                                        

Kilka dni z rzędu, wyglądało naprawdę bardzo podobnie. Gry zespołowe, wyjścia na plaże, zwiedzanie miasta czy tych okolicznych. Prawdę mówiąc, nie działo się nic ciekawego.

Aż pewnego dnia, kiedy blondyn ledwo otworzył oczy, do pokoju wpadł Felix.

— Zbiórka jest przed kompleksem. Są organizatorzy wyjazdu, chyba szykuje się coś grubego.

Jisung wydał z siebie przeciągliwy pomruk, przeciągając się na niewygodnym łóżku.

— Ja już chce czas wolny, czas nic nierobienia kurwa dajcie spokój.

— Nie marudź, jest fajnie. Wstawaj kurwa. - rzucił Felix, okładając blondyna poduszką z podłogi, która podczas snu spadła z łóżka Seungmina.

— A gdzie Min?

— No już dawno poszedł. Kurwa Minho pobudka.

Na same usłyszenie jego imienia Jisung gwałtownie się podniósł, waląc głową w dechę od drabinki.

— KURWA MAĆ!

Wygrzebał się szybko z łóżka, po czym zebrał obojętnie jakie leżące ubrania z podłogi. Zarzucił je na ramie i pobiegł do swojej walizki szukając czystej bielizny.

— CHUJU NIE BĘDZIESZ PIERWSZY. - zaczął biec na równi z Minho do łazienki. Został przytrzymany z tylu przez do uderzył z impetem łokciem w ścianę. — ALA KURWA.

— HAHA. - zaśmiał się Minho otwierając drzwi z impetem, przez co Jisung wykorzystał szanse wbiegając do środka i zamykając je szybko za sobą.

— CHUJ! - wrzasnął, przez co Minho walnął pięścią w drzwi.

Zszokowany Felix stał nadal przy łóżku bruneta.

— Czy wy robicie tak codziennie? - spytał z niedowierzaniem, łapiąc się za swoje czoło.

***

Wychodząc z budynku, w którym zamieszkiwali, Jisung w locie zakładał na siebie bluzę. Szedł za Felixem a gdy zobaczył zza zakrętu jak cały kompleks czeka na tylko na dosłowne kilka osób - momentalnie dostał gęsiej skórki.

Razem z Felixem i Minho stanął obok swoich znajomych. Seungmin tylko pokręcił głową.

— Dobrze, przedstawiamy dzisiejsze drużyny. Proszę się ich trzymać, liczy się dobra zabawa. - zaczął jeden z właścicieli ośrodka. Wyciągając podkładkę z przedziałami.

— Jak nie będę z wami, to chyba specjalnie się zgubie w tym lesie. - szepnął Jisung do Jeongina, za co dostał od niego w łeb.

Spojrzał na niego z wyrzutem, od razu przerzucając spojrzenie na nauczycieli.

— Ustawcie się wszyscy w dwuszeregu, aby było łatwiej wam wyjść do swoich zespołów. A ja przystąpię do tłumaczenia zasad..

***

— Kim Seungmin, Lee Felix, Seo Changbin i Bang Chan. - wyczytał ostatnią grupę organizator.

Chłopacy odrazu podeszli do nauczyciela biologii, pana Sanga i odebrali latarki, kartkę ze zadaniami i różowe opaski na rękę. Jisung stał z rękoma w kieszeni, gdy zauważył że stoi sam na środku placu.

— Przepraszam, a co ze mną? - zapytał, zaczepiając mężczyznę.

— A ty jak się nazywasz?

— Y-Yh no Han Jisung, proszę Pana.

— To jesteś w duecie z Lee Minho.

Wtem chłopak poczuł jak jego świat się zawalil. Obejrzał się za siebie, zauważając Minho w podobnym nastroju. Jednak ten, w chwile się otrząsnął i biorąc potrzebne im rzeczy odwrócił się do blondyna, patrząc na niego bez emocji.

Dumb | MinsungOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz