Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

•40•

825 52 43
                                        

— Weź się w końcu zdecyduj co oglądamy bo mnie zaraz krew zaleje. - rzucił Jisung, klikając wszystkie przyciski pilota od telewizora na raz.

— Proponowałem kurwa, ale ty wolisz stękać że za długie. Właśnie o to chodzi, że długie deklu! - odpowiedział mu Lee, również zirytowany marnowaniem czasu na kłócenie się.

— W porządku. Mam nadzieję, że nie zasnę tylko.

W końcu włączył wybrany przez bruneta film, wygodniej rozsuwając się na swoim miejscu. Sięgnął jeszcze po kluseczkę tteokbokki, które jeszcze zostały po ich obiedzie skupiając się na akcji filmu. Jedynie kto nie potrafił za nic w świecie wczuć się w film był Minho, którego ciągle coś dekoncentrowało.

— Oglądaj. - odezwał się Jisung, pakując sobie do ust kolejną kluskę.

— Oglądam przecież.

— Mhm. - mruknął, nakrywając się kołdrą.

W końcu tak wczuł się w film, że całkowicie nie zwracał uwagi na to czy Lee ogląda film czy nie.

Minho cały czas sprawdzał coś na swoim telefonie z chwilowymi przerwami na to, by zobaczyć co się dzieje na ekranie telewizora. Kilkukrotnie zerkał też na twarz blondyna, pochłoniętego historią filmu. Chwycił więc puste już opakowania po jedzeniu, przekładając je na stolik nocny obok, zwalniając przestrzeń pomiędzy nimi.

— Masz coś do picia? - zapytał po chwili, żeby w odpowiedzi dostać tylko mruknięcie. — Pytam się ciebie coś zjebie.

— Kurwa cicho! Ja pierdole niech ona nie umiera tylko... - uciszył go, zakrywając jednocześnie swoje usta w oczekiwaniu na rozwój akcji w filmie.

Minho tylko westchnął, wychodząc z łóżka blondyna. Chwycił przy tym puste opakowania po jedzeniu, chcąc wyrzucić je w do śmieci. Zszedł powoli po schodach, a wchodząc do kuchni szybko pozbył się pojemników. Przeszukał kazdy zakamarek kuchni, jednak nic oprócz puszek z jakimiś sosami czy innych pojemników nie znalazł.

— Idę do sklepu, chcesz coś? - krzyknął.

— Nie! - usłyszał w odpowiedzi, więc skierował się do przedpokoju gdzie zostawił swoje buty. — Minho, czekaj! Ty się dobrze czujesz by iść do sklepu? To kawałek stąd.

Obrócił się za siebie, zauważając że młodszy znalazł się na parterze w mgnieniu oka. Zaskoczony zamrugał kilka razy, zastanawiając się chwilę jakim cudem nie słyszał blondyna.

— Tak na mnie podziałałeś, że już mi lepiej. - rzucił, na co blondyn westchnął.

— Minho nigdzie cię nie puszczę.

— Prosze cię, już jest okej.

— Ty ledwo na nogach stałeś, a teraz mówisz że wszystko okej? Zapomniałeś już? - wyliczał młodszy, desperacko próbując zatrzymać bruneta, który już był w drzwiach. — A jak nagle gorzej się poczujesz? Minho ja pójdę, zostań w dom-

Nie było mu dane dokończyć, gdyż Minho nagle zawrócił na pięcie, szybko skracając dystans między nimi by pocałować blondyna prosto w usta. Jisung jeszcze chciał coś powiedzieć na co wydał z siebie mruknięcie, po czym poddał się błogiemu uczuciu.

— Jak będziesz takie rzeczy mówił to się wydarzą. Zaraz wracam, Jisungie. - szepnął, głaszcząc młodszego po głowie. — Nie czekaj na mnie z filmem.

— W porządku... uważaj na siebie, dobrze? Jak nie wrócisz do trzydziestu minut to zgłaszam zaginięcie.

— Trochę mało czasu mi dajesz...

Dumb | MinsungOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz