Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

•35•

1.7K 113 145
                                        

— Głuptasie, nawet gdybym chciał to nie jestem w stanie ci tego zrobić. - odpowiedział mu, mimo świadomości, że młodszy na pewno już tego nie usłyszy.

I pomimo faktu, że Jisung znów zasnął, brunet wciąż nie mógł wypuścić go ze swoich ramion.

Oczywiście, że było mu niewygodnie.
Oczywiście, że wyglądali idiotycznie.
Oczywiście, że widział iż młodszy
będzie miał mu to za złe.

To niezależnie od tej wiedzy, nie chciał wcale przestawać. Jedynie poprawił uścisk, opierając swoją głowę o szybę pojazdu.

Przymknął swoje oczy chcąc prędko zasnąć, jednak lęk że blondyn wpadnie znów w taką panikę nie pozwalał mu się choć odrobine zrelaksować. Chciał jak tylko mógł temu zapobiec, chociaż w rzeczywistości i tak nic nie mógł począć. Przecież nie był w stanie wtargnąć do głowy młodszego by powstrzymać te koszmary.

Ta świadomość niezwykle go irytowała.

Westchnął przeciągłe by chwile później znów skupić swoją całą uwagę na nastolatku. Postanowił sprawdzić jak mocno podrapał się po szyi, dlatego przyciskając swoje przedramię do pleców nastolatka, żeby nie puszczać go ze swoich objęć, prędko odchylił palcami lewej ręki materiał bluzy, który zasłaniał połowę szyi Jisunga.

W słaby oświetleniu nie spodziewał się, że zobaczy coś szczególnego, jednak tym razem mocno się przeliczył. Zauważył tak głębokie zadrapania, że zastanawiał się jakim cudem młodszy zrobił to jedynie paznokciami. Odsunął dopiero po dłuższej chwili swoja rękę z jego szyi, zakrywając ją z powrotem bluzą.

Odwrócił swoj wzrok, wiedząc ze im dłużej myślałby o krzywdzie jaka wydarzyła się młodszemu to znów by się przy nim rozpłakał. A tego nie chciał, dlatego wpatrywał się na widok zza oknem dosłownie chwilkę i nawet nie zorientował się kiedy, a jego oczy same się zamknęły.

***

Obudziło go po jakimś czasie czyjeś wiercenie się na jego nogach. Powoli, otworzył swoje zmęczone oczy by zauważyć, że młodszy chłopak już nie śpi.

— Co robisz? - zapytał cicho swoim zaspanym głosem, na co Jisung zrobił się w chwile cały czerwony na twarzy.

— Ch-Chciałem wrócić na swoje miejsce, ale masz za mocny uścisk, wiesz?

Po tych słowach dopiero zauważył, że wciąż trzymał swoim ramieniem blondyna za jego ciało, na co prędko odsunął swoją rękę.

— Sorka.. - wymruczał, rozumiejąc że sam zaczyna się rumienić.

Jisung z pewnością mógłby przyznać, że nigdy by nie przypuszczał iż ktokolwiek jest w stanie zawstydzić starszego chłopaka. A szczególnie jego osoba. Jednak za każdym razem przekonywał się na własnej skórze, że opowieści o delikatnej stronie starszego chłopaka nie są jedynie wymysłem Hyunjina.

Jasne, to nie był pierwszy raz kiedy widział zarumienione policzki bruneta, jednak tym razem poczuł się kompletnie inaczej. Być może było to spowodowane ich nagłym zbliżeniem? A może Jisung po prostu zaczął dostrzegać to co wcześniej nie było dla niego osiągalne nawet we snach?

— Dziękuje. - odezwał się nagle, budząc bruneta z zamyśleń.

— Za co?

— Dziękuje za to co robiłeś dla mnie przez noc. Nie wiem co by się stało gdyby nie ty. - rozwinął, skubiąc naderwaną skórkę na swoim palcu. — Nie lubię gdy widzisz moje słabe momenty i to gdy czasem zachowuje się jak małe dziecko, ale z drugiej strony nie chce więcej tego przed tobą ukrywać. Może to zwyczajnie naiwne, głupie, kurwa nieodpowiedzialne i -

Dumb | MinsungOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz