- Stary, dobrze cię widzieć – Hunter wszedł do salonu padając w moje ramiona. Poklepałem go plecach, czując jego zapach i ciepło. Tęskniłem za nim.
- Dlaczego on może się przytulać, a ja nie!? – Sunny tupnęła nogą i zaplotła ręce na piersi robiąc naburmuszoną minę. – To niesprawiedliwe!
- Ciebie na powitanie przytuliłem tyle razy, że ma ci starczyć do końca wakacji.
Sunny pokazała mi język i podbiegła mnie objąć, więc udałem że próbuję ją złapać, na co zapiszczała i uciekła śmiejąc się w głos.
- Niezmiennie podziwiam cię stary, że wytrzymujesz z nią na co dzień
- Nie jest tak źle – odpowiedział Hunt i oparł się o blat lustrując mnie wzrokiem. Ja zrobiłem to samo, po czym zacząłem mu się przyglądać i z przerażeniem uświadomiłem sobie że Hunter podoba mi się coraz bardziej.
Był bardzo szczupły i wysoki, a dopasowany podkoszulek podkreślał wyrzeźbione, smukłe ciało. Włosy miał w lekkim nieładzie. Przygryzł pełną dolną wargę, zaplatając ramiona na piersi.
Jego lekko skośne, szare oczy wpatrywały się we mnie z niespotykaną intensywnością, więc zrobiło mi się gorąco i duszno jednocześnie.
- Zmieniłeś się – przechylił głowę i uśmiechnął się połową ust, na co zmarszczyłem brwi.
- Serio?
- Wyglądasz tak... Dorośle.
- Ty też.
- Ja ciągle jestem chudy i wyglądam jak dzieciak. I stary, ciągle nie rosną mi wąsy...
- Po chuj ci wąsy?! – parsknąłem śmiechem patrząc na niego z niedowierzaniem. Hunt z tą swoją śliczną buźką wyglądałby z wąsem dosłownie niedorzecznie.
- Żeby je golić.
- To bez sensu.
- Golisz się?
- Od jakiegoś czasu.
- Więc nie wiesz co czuję... - westchnął przeciągle. Pokręciłem głową parskając śmiechem.
- Nie wierzę, że rozmawiamy o takich bzdurach
- To co chcesz robić?
Uznałem to za pytanie retoryczne.
***
- Wood, sorry, ale no nie wiem – patrzyłem na małego Aarona Wooda, który trzymał nieporadnie mojego drogocennego Fendera.
Czułem jakby miał na rękach mojego pierworodnego syna i mógł go w każdej chwili z nich wypuścić.
- Ale ja wiem. To genialny pomysł. Będę waszym basem.
- Jesteś pewien, że w miarę to ogarniasz?
- Zdecydowanie. Zresztą, zaraz wam pokażę.
Aaron zaczął wygrywać na gitarze jakieś niesprecyzowane dźwięki, więc schowałem twarz w dłoniach i westchnąłem z irytacją.
- Ale nie no... Jest całkiem nieźle – Hunter jak zwykle chciał być miły. – Gdzie się tego nauczyłeś?
- Z filmików na youtube.
Hunt pokiwał z uznaniem głową, robiąc naprawdę zabawną minę.
- Super. Z filmików ciężko cokolwiek załapać, ale jak poćwiczymy razem na pewno pójdzie ci znacznie lepiej.
- Dobra. Jeśli chcesz to możesz go uczyć, ale ja się na to nie piszę... - wtrąciłem się defensywnie.
Wood zrobił minę porzuconego szczeniaczka, więc zamknąłem oczy aby na to nie patrzeć.
CZYTASZ
Ashes
RomanceZnajdziesz tu: ☀️ grumpy/sunshine 🔥 różnica wieku 🎸 muzycy ⚡️ przyjaciel brata ❤️🔥 hate/love ❤ spotkanie po latach 18+ *Ash i Sunny*
