Ukłony dla autorki: [przepisywane po raz 1938473]
*Ukłony dla mnie w przyszłości [coś się odwaliło i muszę na nowo tłumaczyć 20 rozdziałów]*
Gdyby to zależało od y/n l/n, czytałaby całe lato. Zagubiona w historycznych książkach, powieściach przygodo...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Kochanie, czas sprawi, że będzie łatwiej Bo blaknę, blaknę już długi czas Byłaś gorąca, byłaś zimna, nie zawsze byłaś taka odważna Skończyłem, ty miałaś, to dopiero się zaczęło
••••••
TW: przypadkowe uszkodzenie, krew
Kiedy Lloyd był młodszy, chciał być taki jak jego ojciec.
Tak bardzo chciał być taki jak jego ojciec, że wdał się przez to w kłopoty z ninja. Uczynił z nich śmiertelnych wrogów; grupa ninja, pospiesznie przeszkolonych dzieciaków w jaskrawych ubraniach, których przeznaczenie było zbyt wielkie dla ich młodych ramion.
Sam miał zaledwie jedenaście lat.
Ironia? Ojciec Lloyda – wielki i straszny Lord Garmadon – przez pierwsze jedenaście lat swojego życia nawet nie wiedział, że istnieje. Tyrański mężczyzna zaginął jeszcze przed narodzinami dziecka i zniknął w podziemnym świecie zaledwie kilka tygodni przed tym, jak jego żona dowiedziała się, że jest w ciąży.
Lloyd nie znał całej historii swojego ojca. Nie wiedział o bolesnej walce ze złą trucizną, która powoli zmieniała jego DNA, sekwencja po sekwencji, odkąd był dzieckiem. Nie wiedział o strachu ojca, że stanie się kimś, czego nienawidził, nie wiedział o gorączkowych i bezowocnych poszukiwaniach lekarstwa przez dziadka, i nie wiedział o niezłomnej woli matki, by stanąć po stronie męża, ani o winie wuja. Cała historia pozostała nieopowiedziana.
Kiedy ośmioletni Lloyd dowiedział się od matki, że jego ojcem jest Lord Garmadon i chce zawładnąć światem, przejmowały go tylko dwie rzeczy;
Pierwsza – chciał w końcu spotkać się z ojcem.
I druga – chciał stanąć u jego boku na szczycie świata.
To nie moc, cztery ramiona czy sposób, w jaki ludzie drżeli ze strachu, gdy wspominano imię Lorda Garmadona, sprawiły, że Lloyd chciał być taki jak on. Po prostu pomyślał, że fajnie byłoby mieć go za ojca i, ku wielkiemu przerażeniu matki, chciał pójść dokładnie w jego ślady.
Gdy tylko ten pomysł zakwitł w jego głowie, jego matka, Misako, umieściła go w szkole z internatem i przeczesywała świat w poszukiwaniu czegoś, chcąc zrobić wszystko, aby powstrzymać zbliżającą się bitwę, która była skazana na zranienie jej rodziny. Lloyd był zgorzkniały z powodu jej decyzji, ale wiedziała coś, czego nie wiedział nawet jego mądry, stary wujek.
Misako wiedziała, że Lloyd był zielonym ninja. Wiedziała, że pewnego dnia jej syn i jej mąż będą musieli walczyć.
Zostało to przepowiedziane w proroctwie i pomimo niemożliwości powstrzymania tego, Misako była zdecydowana spróbować. Z pewnością było coś, co mogłoby odwrócić Garmadona. Z pewnością było coś, co powstrzymałoby tak straszliwą bitwę pomiędzy jej dwójką najbardziej kochanych ludzi na świecie.